Szukaj ściąg i wypracowań

Hamlet - William Shakespear (streszczenie)



AKT I

Scena pierwsza

Bernardo pełni wartę na murach obronnych zamku. Francisco zmienia Bernarda. Po chwili pojawiają się też Horacjo i Marcellus. Wartownicy opowiadają Horacjowi o dziwnych wydarzeniach ubiegłej nocy. Przerywa to jednak pojawienie się - tak jak poprzedniej nocy - ducha, który przypomina z wyglądu zmarłego króla. Horacjo próbuje wypytywać widmo, ale zjawa odchodzi. Żołnierze nie rozumieją całego zajścia. Są pewni, że zwiastuje ono Danii jakieś klęski. Horacjo również zastanawia się nad tym problemem. Wspomina zmarłego króla i jego pojedynek z królem Norwegii, Fortynbrasem. Zwycięzcą został Hamlet, który zabił Fortynbrasa (zarówno książę Norwegii, jak i książę Danii nosili imiona swych ojców) i na mocy zawartego układu zajął część ziem norweskich. Obecne przygotowania wojenne Fortynbrasa młodszego mogą mieć związek z jego chęcią pomszczenia śmierci ojca i odzyskania utraconych ziem. Z tego też powodu Duńczycy byli Zmuszeni zwiększyć czujność. Monolog młodego szlachcica przerywa ponowne pojawienie się ducha. Żołnierze próbują go schwytać, jednak duch znika. Wydawało się, że chce coś do nich powiedzieć, ale pianie koguta wypędziło go z powrotem w zaziemskie krainy. Horacjo postanawia o wszystkim opowiedzieć młodemu Hamletowi.

 

Scena druga

Klaudiusz, Gertruda i ich dworzanie przebywają w sali tronowej. Król oznajmia zebranym, że właśnie poślubił Gertrudę. Następnie wysyła Corneliusa i Voltymanda z poselstwem do króla Norwegii, aby ten powściągnął młodego Fortynbrasa, gotującego się do wojny. Laertes uzyskuje następnie od władcy pozwolenie na powrót do Francji, z której przybył, aby uczestniczyć w koronacji Klaudiusza i w jego ślubie. Monarcha napomina Hamleta, który wciąż nosi szaty żałobne i obserwuje ponurym wzrokiem rozgrywające się wydarzenia, aby porzucił smutek i powrócił do normalnego życia. Nakłania też bratanka, aby pozostał w kraju i nie wracał do akademii w Wittenberdze. Do nakazu tego przyłącza się matka księcia, który podporządkowuje się poleceniu pary królewskiej. Po odejściu orszaku Hamlet użala się nad zbyt szybkim porzuceniem przez cały dwór żałoby po poprzednim wspaniałym, walecznym i sprawiedliwym - władcy oraz nad słabą wolą matki, która w dwa miesiące po śmierci poprzedniego męża już ulega następnemu mężczyźnie. Monolog przerywa nadejście Horacja, któremu towarzyszą Bernardo i Marcellus. Książę wita z radością przyjaciela, od którego dowiaduje się o tajemniczej nocnej zjawie. Hamlet wypytuje przybyszów o wygląd i zachowanie ducha, a następnie postanawia osobiście im towarzyszyć podczas kolejnej warty.

 

Scena trzecia

Laertes żegna się z Ofelią i napomina ją, aby nie wierzyła w deklaracje uczuć składane przez Hamleta, który - jako następca tronu - nie może sam decydować o swoim losie, gdyż los ten jest ściśle związany z losem państwa i od jego dobra uzależniony. Pojawia się Poloniusz, który daje synowi rozliczne wskazówki dotyczące zachowania, zwyczajów i obyczajów, o jakich młodzieniec zawsze powinien pamiętać. Po odejściu Laertesa ojciec również przestrzega Ofelię przed dawaniem zbytniej wiary słowom Hamleta i nakazuje jej trzymać księcia na dystans. Dworzanin jest przekonany, że za słodkimi słowami następcy tronu nie kryje się prawdziwe uczucie, a jedynie chęć uwiedzenia pięknej panny. Ofelia nie chce zbytnio wierzyć w taką interpretację postawy i zachowania księcia, ale nie chce się też sprzeciwiać woli ojca.

 

Scena czwarta

Mija północ. Hamlet wraz z Horacjem i Marcellusem trzymają straż na murach zamku. Z oddali dobiegają do nich odgłosy wystrzałów armatnich i fanfar, które towarzyszą uroczystej biesiadzie weselnej wydawanej przez nowego króla. Książę gani tradycję, która doprowadza do tego, iż Duńczycy stali się dla innych narodów pośmiewiskiem, zaś ich pijaństwo stało się przysłowiowe. Nagle pojawia się duch i wzywa Hamleta, aby podążył za nim. Towarzysze próbują powstrzymać księcia przed szpełnieniem tego życzenia, obawiając się, że widmo może wyrządzić następcy tronu jakąś krzywdę na ciele lub umyśle, jednak Hamlet podąża w ślad za duchem.

 

Scena piąta

Hamlet dowiaduje się, że zjawa jest duchem jego ojca. Dowiaduje się również, że to nie żmija ukąsiła poprzedniego władcę, podczas gdy zażywał on drzemki w ogrodzie (taka krążyła oficjalna wersja wydarzeń, rozpowszechniana przez Klaudiusza), ale brat osobiście wlał do ucha śpiącego silną i szybko działającą truciznę. Ojciec prosi syna o pomszczenie swej śmierci, nie mówi niczego niepochopnego o królowej, a następnie znika. Hamlet zostaje na miejscu wzburzony i pełen obrzydzenia dla przewrotności swego stryja. Nadchodzą dwaj towarzysze księcia, którym następca tronu nie chce zdradzić, czego dowiedział się od ducha. Wzywa ich też do złożenia przysięgi, że nikomu nie powiedzą o tym, co widzieli tej i poprzednich nocy. Do złożenia trzykrotnej przysięgi nakłania ich też głos ducha wydobywający się spod ziemi. Później Hamlet uprzedza przyjaciół, że jego zachowanie może od tej pory wydać się im dziwne, ale nie mają prawa nikomu wspominać o przyczynach takiego stanu rzeczy, i odchodzi.

 

AKT II

Scena pierwsza

Poloniusz wysyła Reynalda, swego sługę, aby przekazał Laertesowi pieniądze i list od ojca. Oprócz tego posłaniec ma też dyskretnie wywiedzieć się w Paryżu o trybie życia młodzieńca, zaś zdobyte nawet podstępem informacje ma przekazać później Poloniuszowi. Chwilę później pojawia się przerażona Ofelia. Opowiada ojcu, że - zgodnie z nakazem - unikała spotkań i nie przyjmowała listów od Hamleta, ale niedawno pojawił się on u niej i - nieładem w stroju oraz dziwnym zachowaniem - dawał dowody pomieszania zmysłów. Poloniusz jest przekonany, że książę oszalał z powodu nie spełnionej miłości. Postanawia zatem powiadomić o wszystkim króla.

 

Scena druga

Król i królowa, trapieni nagłą zmianą zachowania Hamleta, wezwali Rosencrantza i Guildensterna - rówieśników i dawnych towarzyszy księcia - aby dotrzymali następcy tronu towarzystwa, a przy okazji dowiedzieli się czegoś na temat przyczyn jego dziwnego zachowania. Po ich odejściu zjawiają się posłowie, którzy zostali wcześniej wysłani z misją do króla Norwegii. Przynoszą oni list, w którym władca sąsiedniego państwa prosi o pozwolenie na przejście przez terytorium Danii wojsk wyprawianych na podbój Polski. Wieść ta uspokaja władcę. Pojawia się też Poloniusz, który oznajmia, że zna przyczynę dziwactw księcia. Na dowód tego pokazuje list Hamleta, w którym książę wyznaje swoją miłość. Dworzanin twierdzi też, że ponieważ Ofelia odrzuciła jego zaloty, następca tronu oszalał. Para królewska chciałaby się przekonać na własne oczy, czy tak jest naprawdę, Poloniusz zatem proponuje zaaranżowanie spotkania Hamleta z Ofelią, któremu Klaudiusz i Gertruda przyglądaliby się z ukrycia. Para królewska szybko oddala się z tego miejsca, zaś Poloniusz zaczyna rozmawiać z księciem, który właśnie nadszedł. Następca tronu wypowiada się w sposób - wydawałoby się - bardzo nieskładny. Z jego słów na przykład wynika, że nie poznaje wysoko postawionego dworzanina, nazywając go handlarzem "żywym towarem". Po chwili rozmowy dworzanin odchodzi, zastanawiając się, jak doprowadzić do spotkania Hamleta z Ofelią. Zbliżają się zaś Rosencrantz i Guildenstern. Książę nie jest zadowolony z ich widoku, ale wita ich grzecznie, a zaraz potem doprowadza do tego, że przyznają się, iż sprowadziło ich do kraju przede wszystkim wezwanie króla, który wysłał ich też do Hamleta, nie własne uczucia. Oznajmiają oni księciu o przybyciu trupy aktorskiej, która chwilowo odbywa objazd prowincji, gdyż z różnych względów ma zakaz dawania występów w stolicy. Hamlet jest z tej wieści bardzo zadowolony. W pewnym momencie pojawia się ponownie Poloniusz, który - jak to książę chwilę wcześniej przepowiada - również przynosi wieść o przyjeździe aktorów. Chwilę później nadchodzą sami aktorzy, gorąco przez Hamleta witani. Po krótkiej z nimi rozmowie, książę zleca Poloniuszowi ugoszczenie ich, sam zaś zamienia jeszcze kilka słów z pierwszym aktorem - kierownikiem zespołu. Prosi go mianowicie, aby trupa wystawiła następnego wieczoru sztukę Morderstwo Gonzagi z napisaną przez Hamleta krótką wstawką. Chwilę po aktorach odchodzą też Rosencrantz i Guildenstern. Hamlet zaś w monologu oskarża samego siebie o tchórzostwo z powodu swojego "aktorstwa" -braku choć próby jawnego wystąpienia przeciwko mordercy swego ojca. Postanawia jednak sztukę ukształtować tak, aby przypominała morderstwo starego króla. Obserwacja zachowania stryja miałaby upewnić ostatecznie księcia co do winy bądź niewinności obecnego władcy.

 

 

AKT III

Scena pierwsza

Rosencrantz i Guildenstern składają królowi sprawozdanie ze swej rozmowy z Hamletem. Informują też, że tego wieczoru książę zaprasza wszystkich na przedstawienie. Władca odsyła następnie królową, gdyż chce z ukrycia - wyłącznie w towarzystwie Poloniusza - obserwować spotkanie Hamleta z Ofelią. Panna ma udawać, że jest pogrążona w modlitwie. Nadchodzi książę pogrążony w swym sławetnym rozważaniu, zaczynającym się od słów: "Być albo nie być". Zastanawia się nad istotą śmierci i nad ulgą, którą może ona przynieść zmęczonemu życiem i jego troskami człowiekowi. Stwierdza też zarazem, że choć śmierć może dać ukojenie, jednak człowiek obawia się jej ze względu na lęk przed jej "drugą stroną", przed tym, co będzie później. Spostrzegłszy Ofelię Hamlet przerywa monolog. Odnosi się do niej raczej oschle. Składa winę na kobiety i ich "rzekomą niewinność" za wywołanie jego szaleństwa i radzi, aby Ofelia zamknęła się w klasztorze. Wszystkie jego słowa, pełne wieloznaczności, ranią bardzo jej serce. Po odejściu Hamleta król i Poloniusz wychodzą z ukrycia. Klaudiusz jest przekonany, że młody książę coś ukrywa i to nie miłość jest przyczyną zmiany jego zachowania. Władca zamierza zatem wysłać go do Anglii. Poloniusz proponuje wystawić następcę tronu na jeszcze jedną próbę, pozwalającą wysondować jego myśli - podczas jego rozmowy z matką, zaś kanclerz miałby być ukryty za kotarą w komnacie królowej, a później przekazać wszystko Klaudiuszowi.

 

Scena druga

Hamlet udziela aktorom ostatnich wskazówek przed spektaklem. Następnie prosi Horacja, aby uważnie obserwował zachowanie króla. Sam powraca do swojej roli szaleńca i siada u stóp Ofelii. Toczy z nią przez chwilę dialog. Jego wypowiedzi są dwuznaczne. Przedstawienie rozpoczyna się pantomimą, w której widać śpiącego króla, któremu jakiś człowiek wlewa do ucha truciznę. Król umiera w boleściach. Truciciel zaś powraca po chwili i zaleca się do królowej, która w końcu przyjmuje jego zaloty. Po pantomimie aktorzy powracają na scenę i zaczynają właściwą sztukę. Na początku królowa-aktorka obiecuje mężowi niezachwianą wierność. Król-aktor nie jest całkiem przekonany o sile jej postanowienia, jednak ona ponawia swą przysięgę. Następnie król-aktor układa się do snu, zaś królowa-aktorka odchodzi. Na scenie pojawia się Lucianus, bratanek króla-aktora, i wlewa śpiącemu do ucha truciznę. W tym momencie Klaudiusz wstaje z miejsca i - niezwykle wzburzony - wychodzi. Wychodzą też inni widzowie. Pozostaje tylko Hamlet z Horacjem. Wymieniają uwagi na temat zachowania władcy. Chwilę później nadchodzi Guildenstern, wzywając księcia na rozmowę do królowej. Hamlet udaje rozkojarzonego, ale przyjmuje wezwanie. Pojawia się też Poloniusz, ponawiając prośbę królowej. Hamlet zostaje sam na sam ze swymi troskami. Przygotowuje się do rzucenia matce w twarz oskarżenia o zdradę pamięci ojca, ale zdaje sobie sprawę, że - posłuszny przestrogom ducha - musi nad sobą panować, aby nie wyrządzić jej krzywdy.

 

Scena trzecia

Król - obawiając się Hamleta - nakazuje Rosencrantzowi i Guildensternowi, aby stanowili "eskortę" księcia podczas jego podróży do Anglii. Poloniusz tymczasem udaje się do komnaty królowej, gdzie ma się schować "za arrasem". Klaudiusz pozostaje sam. Dręczą go wyrzuty sumienia z powodu popełnionej zbrodni, ale nie potrafi okazać skruchy, gdyż wiązałoby się to z rezygnacją z korony oraz małżeństwa z Gertrudą, zaś przezwyciężenie żądzy władzy i pożądania małżonki zamordowanego brata jest ponad jego siły. Świadkiem tej dziwnej modlitwy jest Hamlet. Ma szansę zabić uzurpatora, ale powstrzymuje się przed tym, gdyż sądzi, że zabijając zbrodniarza w chwili modłów, wyrządziłby mu tylko przysługę, gdyż być może jest to dla grzesznika chwila przebaczenia i miłosierdzia Bożego.

 

Scena czwarta

Poloniusz udziela królowej ostatnich wskazówek przed jej rozmową z synem. Nadchodzi Hamlet. Jego zachowanie wzbudza jej niepokój, zaczyna zatem wzywać pomocy. Jej okrzyk powtarza ukryty za kotarą Poloniusz. Książę rzuca się natychmiast w tamtą stronę i przebija go nożem. Kiedy widzi, kto padł jego ofiarą, wyraża ubolewanie, że nie był to "ktoś ważniejszy". Następnie zaczyna wyrzucać matce jej wiarołomstwo i brak opanowania żądz cielesnych, które doprowadziły ją do łoża mordercy własnego brata. Jego przemowa ma bardzo silny wpływ na jej sumienie i uczucia. Hamletowi ukazuje się na moment milczący duch zmarłego króla. Matka nie widzi widma, ale dodatkowym wstrząsem jest jego opis, który przekazuje jej syn. Książę przed opuszczeniem komnaty napomina jeszcze królową, aby nie ulegała żądzom i unikała obcowania z Klaudiuszem. Podjęta od zaraz wstrzemięźliwość ma pomóc jej przezwyciężyć grzeszną chuć. Na zakończenie rozmowy młodzieniec wyznaje jeszcze, że zna lub co najmniej podejrzewa, jakie są zamiary króla względem niego. Prosi zarazem królową, aby nie zdradziła Klaudiuszowi, że jego bratanek bynajmniej nie jest szalony. Następnie zabiera ze sobą ciało Poloniusza i odchodzi.

 

AKT IV

Scena pierwsza

Przerażona królowa informuje męża o zabójstwie popełnionym przez księcia dodając, że młodzieniec uczynił to w przypływie szaleństwa. Klaudiusz zamierza zatuszować zbrodnię i niezwłocznie wyprawić następcę tronu do Anglii. Poleca też Rosencrantzowi i Guildensternowi odnaleźć Hamleta i dowiedzieć się, gdzie znajduje się ciało zabitego.

Scena druga

Rosencrantz i Guildenstern odnajdują Hamleta, jednak on nie chce im powiedzieć, gdzie ukrył ciało zabitego. Bez oporów natomiast pozwala się zaprowadzić do króla.

Scena trzecia

Wysłannicy powracają oznajmiając, że książę nie wskazał im miejsca ukrycia ciała. Na rozkaz władcy zostaje wprowadzony sam następca tronu. Daje on królowi cięte odpowiedzi, które nie prowadzą do celu poszukiwań, w końcu jednak wskazuje na "schody do galerii". Rosencrantz i Guildenstern natychmiast udają się po zwłoki Polomusza. Władca natomiast twierdząc, że czyni to również ze względu na bezpieczeństwo bratanka, oznajmia, iż młodzieniec odbędzie podróż o Anglii. Książę nie wyraża sprzeciwu. Wszyscy wychodzą. Klaudiusz zostaje sam. Wyjawia, że listy do króla angielskiego zawierają wyrok śmierci na Hamleta, który - jak król jest niezłomnie przekonany - zostanie wykonany natychmiast po przybyciu młodzieńca do celu podróży.

Scena czwarta

W drodze na statek Hamlet mija dowodzone przez młodego Fortynbrasa norweskie oddziały, które podążają na wojnę z Polską. Dowiedziawszy się, że wojska te będą walczyć jedynie o mały skrawek ziemi, zaczyna ponownie wyrzucać sobie opieszałość w dążeniu do tak ważnego celu, jakim jest pomszczenie śmierci ojca i hańby matki. Postanawia odtąd ciągle pamiętać o krwi, którą przelał jego stryj, wspomnienie to zaś ma go zagrzewać do walki z wrogiem - Klaudiuszem.

Scena piąta

Ofelia pragnie się widzieć z królową. Dziewczyna jest obłąkana. Przez chwilę odpowiada nieskładnie na zadawane jej pytania, zaś odpowiedzi przetyka gęsto rozmaitymi piosenkami, a następnie odchodzi. Król, który wszedł w tym czasie, nakazuje dworzanom strzec jej. Władca jest strapiony, gdyż śmierć i potajemny, szybko wyprawiony pogrzeb Poloniusza, wywołał rozruchy wśród ludu. Chwilę później pojawia się - w towarzystwie agresywnie zachowujących się Duńczyków - wzburzony Laertes, którego tłum obwołał wodzem. Młodzieniec jest przekonany, że śmierć ojca jest skutkiem jakichś pałacowych intryg, a być może i sam król ma z nią jakiś związek. Laertes gwałtownie domaga się wyjaśnień i pragnie pomścić śmierć ojca. Władca łagodnie próbuje skierować jego gniew w innym kierunku. W tym momencie ponownie wchodzi Ofelia. Widok majaczącej dziewczyny rozpala wściekłość jej brata. Klaudiusz jednak zręcznie uspokaja młodzieńca, a następnie namawia go do okazania rozsądku i cierpliwe wysłuchanie wyjaśnień.

Scena szósta

Marynarz przynosi Horacjowi list. Hamlet informuje przyjaciela, że podczas napadu piratów udało mu się w zamęcie przeskoczyć na wrogi okręt, który następnie uniósł go z powrotem do Danii. Książę prosi też, aby Horacjo pomógł wysłannikom dostać się do króla, gdyż bandyci oczekują okupu.

Scena siódma

Laertes dziwi się, że morderca Poloniusza nie został natychmiast ukarany, jednak Klaudiusz tłumaczy, że oprócz własnego przywiązania do Hamleta przeszkadzało mu w tym też uwielbienie, jakie tłum żywi dla księcia. Wchodzi posłaniec z listem od Hamleta. Książę oznajmia, że został wysadzony na duńską ziemię i powraca do stolicy. Klaudiusz knuje zatem nową intrygę - chce sprowokować Hamleta do zmierzenia się w pojedynku z Laertesem, który ma się posługiwać floretem o zaostrzonym i zatrutym końcu. Gdyby jednak Laertes nie mógł zyskać przewagi nad księciem, w przerwie następca tronu ma otrzymać puchar z zatrutym winem. W pewnym momencie pojawia się królowa z wieścią, że Ofelia zbierając na brzegu rzeki kwiaty, wpadła do wody i utonęła.

 

AKT V

Scena pierwsza

Dwaj grabarze kopią grób dla Ofelii, zastanawiając się jednocześnie, czy dziewczyna popełniła samobójstwo, a jeśli tak, to czy wolno ją chować "po chrześcijańsku", w poświęconej ziemi. Jeden z nich udaje się do gospody po jakiś mocniejszy trunek. Nadchodzą Hamlet z Horacjem. Książę dziwi się, słysząc jak grabarz śpiewa sobie przy pracy, że człowiek ten ma tak dobry humor podczas spełniania tak niewesołego obowiązku. Następnie - przyglądając się wyrzuconym z dołu czaszkom, książę popada w zadumę nad marnością ludzkiego żywota i zrównaniem wszystkich w obliczu śmierci. Próbuje się też dowiedzieć, dla kogo jest kopany ten grób, ale - ponieważ grabarz ma cięty dowcip - przez chwilę nie może zdobyć tej informacji. W dalszej rozmowie książę dowiaduje się, że jedna z leżących czaszek należała do Yorricka, królewskiego błazna, z którym Hamlet przyjaźnił się w dzieciństwie. Rozmowę przerywa nadejście orszaku pogrzebowego, w którym kroczą: król, królowa, Laertes, dworzanie oraz doktor teologii pełniący funkcję księdza. Dwaj przyjaciele usuwają się na bok i obserwują ceremonię. Laertes jest niezadowolony ze skąpej oprawy całej ceremonii, ale doktor teologii wyjaśni mu, że ponieważ istnieją pewne podejrzenia (samobójstwa), nie wolno uczynić nic więcej poza pochowaniem zmarłej w poświęconej ziemi. Słysząc lament Laertesa nad zwłokami siostry, Hamlet -wstrząśnięty, gdyż właśnie dowiedział się, że to pogrzeb Ofelii - wychodzi z ukrycia. Między nim a bratem zmarłej dochodzi do starcia. Przeciwników rozdzielają dworzanie. Książę głośno oznajmia, że nikt bardziej od niego nie kochał Ofelii. Po odejściu Hamleta król powstrzymuje rwącego się do natychmiastowej walki Laertesa, przypominając mu poprzednie ustalenie związane z "załatwieniem" tej sprawy.

Scena druga

Hamlet opowiada Horacjowi, co zdarzyło się w drodze do Anglii. Książę - wiedziony złymi przeczuciami - wykradł Rosencrantzowi i Guildensternowi listy Klaudiusza adresowane do króla angielskiego. Odkrył w nich wyrok śmierci na siebie. Szybko zatem spreparował podobne pismo zawierające wyrok na oddawców owego listu. Jako pieczęcią posłużył się zaś sygnetem odziedziczonym po ojcu. Zjawia się Ozryk przynosząc wiadomość, że król postawił na księcia "wielką sumę w zakładzie" i następca tronu ma się zmierzyć w pojedynku z Laertesem. Przeciwnicy mają walczyć za pomocą rapierów i sztyletów. Hamlet wyraża zgodę, dworzanin zaś zanosi jego odpowiedź królowi. Horacjo nie jest pewny, czy książę dotrzyma pola swemu przeciwnikowi, jednak Hamlet nie przywiązuje do tego wagi. Ma on natomiast jakieś dziwne, niepokojące przeczucie. Pojawia się władca z małżonką i całym orszakiem. Tuż przed samym pojedynkiem książę przeprasza przeciwnika za swoje gwałtowne zachowanie, które miało miejsce na cmentarzu. Młodzieńcy wybierają broń, a następnie ścierają się ze sobą. Hamlet zalicza dwa trafienia. Król - aby uczcić przewagę księcia - wrzuca do kielicha z winem perłę i podaje puchar bratankowi, jednak ten wstrzymuje się z wypiciem. Zamiast niego toast spełnia królowa. Pojedynek toczy się dalej. W pewnej chwili Laertes rani przeciwnika. Podczas szamotaniny jednak dochodzi do zamiany floretów i Laertes również zostaje raniony. Chwilę później królowa pada na ziemię i umiera. Wino było zatrute. Hamlet chce odnaleźć winowajcę. Laertes wyznaje mu całą prawdę: floret, którym obaj zostali ranieni, był posmarowany trującą maścią, zaś winowajcą jest Klaudiusz. Hamlet, dowiedziawszy się o tym, zadaje cios królowi. Władca umiera, a po chwili w ślad za nim, Laertes. Na pożegnanie wybacza księciu i sam prosi o wybaczenie. Widząc, że następca tronu kończy swój żywot, Horacjo chce również wypić zatrute wino, jednak Hamlet zabrania mu i nakazuje pozostać"żywym świadkiem" całej tej historii. Z oddali dochodzą odgłosy przemarszu norweskiej armii powracającej ze zwycięskiej wojny. Hamlet nakazuje jeszcze, aby Horacjo opowiedział norweskiemu księciu o minionych zajściach, a następnie umiera. Pojawia się Fortynbras oraz poseł z Anglii, który przynosi wieść o śmierci Rosencrantza i Guildensterna. Horacjo informuje przybyszy o wydarzeniach, których konsekwencje mogą oglądać na własne oczy. Fortynbras wyraża na zakończenie pochwałę Hamleta i swe przekonanie, że młody książę duński, gdyby otrzymał koronę, z pewnością byłby "królem w pełnym sensie słowa". Żołnierze - przy dźwiękach trąb - wynoszą na ramionach ciało zmarłego księcia.

 

 

OSOBY:

Klaudiusz - król Danii, brat zmarłego króla, przewrotny, żadny władzy;

Hamlet - syn zmarłego króla, prostoduszny, wrażliwy, inteligentny;

Poloniusz - kanclerz na dworze Klaudiusza;

Horacjo - przyjaciel Hamleta, ubogi szlachcic, szlachetny i honorowy;

Laertes - syn Poloniusza, bardzo porywczy;

Voltymand, Cornelius, Rosencrantz, Guildenstern, Ozryk - dworzanie;

Marcellus, Bernardo - oficerowie;

Fortynbras - książę Norwegii;

Gertruda - królowa Danii, matka Hamleta;

Ofelia - córka Poloniusza, zakochana w Hamlecie;

duch ojca Hamleta, ksiądz, aktorzy, dwaj grabarze, dworzanie, żołnierze, służba, posłańcy.



PODOBNE PRACE

skomentuj to