Szukaj ściąg i wypracowań



Od apoteozy do zwątpienia i buntu. Porównaj renesansową koncepcję stwórcy zawartą w „Hymnie” z wizją Boga zawartą w trenie XVII.



„Hymn” Jana Kochanowskiego powstał we wczesnym okresie twórczości poety, przed rokiem 1559 w Paryżu. Pieśń ta ma charakter modlitewny (bezpośrednie zwroty do adresata obejmujące, niczym klamrą pięć środkowych strof wyliczających przykłady potęgi i dobroci Boga). Występuje tu topos Boga artysty (Deus artifex); Pan był pierwszym artystą, a świat – dziełem sztuki. Według autora, Bóg jest wszechobecny: „…wszędy pełno Ciebie,/ i w otchłaniach, i w morzu, na ziemi, na niebie.”, trwa niezależnie od czasu: „Bądź na wieki pochwalon, nieśmiertelny Panie!/ Twoja łaska, Twa dobroć nigdy nie ustanie.”. Dzięki temu człowiek może czuć się bezpieczny i szczęśliwy, lecz powinien być zarazem wdzięczny za Bożą opiekę. „Tren XVII” ma charakter lamentacyjny. Autor ubolewa nad tragedią, która go dotknęła – śmierci ukochanej córeczki, Orszulki. Uważa, że próżno możemy się chować od nieszczęść, ponieważ prędzej, czy później i tak nas dopadną: „…Próżno w bitwach nie bywamy;/ Ugodzi nieszczęście wszędzie,…”. Bóg jest tu przedstawiony jako „istota” bezlitosna, szydząca z ludzkiej przestrogi. Jan Kochanowski znany był z udzielania życiowych rad w swoich wierszach, a mimo to nie potrafił do końca pogodzić się ze śmiercią córki i zrozumieć, dlaczego ta tragedia spotkała właśnie jego. Dostrzegł, że dotychczasowe filozofie, którymi kierował się w życiu (stoicyzm, epikureizm) rozsypują się w zetknięciu z osobistą tragedią. „Treny” były wybuchem niekontrolowanego potoku słów przepełnionego żalem i rozpaczą. Uwielbienie do Boga przerodziło się w gorycz. „Hymn” to typowe dzieło klasycyzmu. Uroczysta i podniosła pieśń, która sławi Boga. Charakteryzuje go wzorcowa dla owej epoki forma. Występuje tu zbiorowy podmiot liryczny wychwalający Boga. Jest to wiersz sylabiczny, 13- zgłoskowy. Czterowersowa budowa strofy oraz przejrzysty układ rymów (aa bb) ukazują harmonię, piękno i prostotę języka. Dla uniknięcia monotonii pojawiają się tu również przerzutnie. „Treny”, to poemat epicedialny, czyli żale pośmiertne. Kochanowski jako jeden z niewielu poetów uczynił główną bohaterką nie postać stojącą wysoko w hierarchii społecznej, lecz małe dziecko – Orszulkę. W roli podmiotu lirycznego występuje ojciec zmarłej dziewczynki, czyli sam poeta. „Tren XVII” także jest wierszem sylabicznym, ale 8- zgłoskowym. 13 czterowersowych strof ozdabiają rymy parzyste (żeńskie, dokładne). Obydwa utwory powstały w epoce renesansu. Napisał je ten sam poeta, a jednak różnią się od siebie diametralnie. W „Hymnie” Kochanowski dziękuje Bogu za wszelkie dobra, które stworzył i „podarował” ludziom. Natomiast w „Trenie XVII”, ciężko doświadczony przez los, wyraża swój brak zrozumienia dla woli Bożej i stawia pod znakiem zapytania stoicką zasadę, że trzeba pozostać niewzruszonym zarówno w obliczu szczęścia, jak i klęski. Jakże jednak zachować kamienną twarz, gdy umiera nam dziecko? Czyż nie przeczy to motcie humanizmu: „Człowiekiem jestem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce”? Oświadczam, że jestem autorem tej pracy.


ZOBACZ TAKŻE

skomentuj to