Motywy literackie - Apokalipsa



Objawienie św. Jana - ostatnia księga Nowego Testamentu, zamykająca całość Historii Świętej. Jej autorstwo przypisuje się jednemu z uczniów Chrystusa, św. Janowi, który napisał ją na zesłaniu na wyspie Patmos w czasie prześladowania pierwszych chrześcijan. Apokalipsa jest wizją walki dobra ze złem, obrazem sądu ostatecznego. Pełna jest niejasnych, nie zawsze jednoznacznych symboli, np. Baranek (ofiara Chrystusa), Babilon (symbol pogańskiego świata, bałwochwalstwa), cztery zwierzęta (czterech ewangelistów), bestia i siedmiogłowy smok (szatan), kobieta przyodziana w słoneczną szatę (zwycięska Matka Boska). Księga obfituje w wiele obrazów zagłady (szarańcza, ogień), cechuje ją też symbolika liczb, np. siódemka jest cyfrą boską (siedem aniołów, siedem trąb), zaś liczba 666 symbolizuje bestię (Szatana). Z. Krasiński "Nie-Boska komedia" Naprzeciwko siebie stanęły dwa obozy: arystokracji na czele z hrabią Henrykiem i ludu, któremu przewodzi Pankracy. Nie jest to nawiązanie do biblijnego motywu walki dobra ze złem, bo oba ugrupowania opanowane są przez szatana. Arystokraci są tchórzliwi, sprzedajni, nieludzcy, zaś lud opętany jest żądzą mordu (nam jedno - bydło czy panów rżnąć) i zniszczenia. Krasiński nawiązuje do Heglowskiego teatru historii, gdzie ludzie są tylko wykonawcami Ducha Świata, toteż w "Nie-Boskiej komedii" Bóg nie traci kontroli nad tym, co ludzie robią i zjawi się, gdy będą odgrywali komedię "nieboską" (szatańską), aby ich osądzić. J. Kasprowicz "Dies irae" Wizja końca świata i sądu ostatecznego przedstawiona w sposób ekspresjonistyczny. Zgodnie z zapowiedzią biblijnych proroków, na głos trąb wzywających na sąd boży rozstępuje się ziemia i z jej szczelin wypełza całe zło: żmije, pijawki, jaszczurki. Na świecie szaleje niszczący ogień, słychać pękanie bloków skalnych i szum wichru niosącego zagładę. Trąby wzywają na sąd zarówno żywych, jak i umarłych. Temu katastroficznie pokazanemu widowisku przypatruje się zimny, lodowaty Bóg. J. Kasprowicz "Święty Boże, święty mocny" - obraz ostatnich chwil istnienia ludzkości. Dominują barwy ekspresji: czerwień pożarów i czerń chmur oraz świata zapadającego się w nicość. Niebo pęka z ogromnych hukiem, zanikają góry, lasy walą się w rozpadliny ziemi. Na tle tych zhiperbolizowanych obrazów odbywa się walka archanioła Michała (dobro) z Szatanem (zło). J. Czechowicz "żal" - Utwór pochodzi z tomiku ("Nuta człowiecza", 1939) i utrzymany jest w nastroju przeczucia nieuchronnego kresu: zniża się wieczór świata tego. Powtarza się obrazowanie przypominające biblijną apokalipsę: blask, huk, czerwony udój, płomienie, płacz i krzyk ludzki. Katastrofę, która nadejdzie, wyraża metafora: roztrzaskane szyby synagog. K.I. Gałczyński "Koniec świata" - Apokalipsa pokazana groteskowo: zderzenie przerażenia mającą nadejść zagładą z kpiną i żartem. Rzeczywistość pokazana jako kompletny chaos i całkowity brak logiki: z kościołów uciekli święci, ulicami idą pochody protestujących przeciwko końcowi świata, biją dzwony na trwogę, przewracają się sklepy, cyrki (...) i różne ubikacje. Jest to apokaliptyczna wizja sługi bożego Idelfonsa, w której śmiech jest tylko formą złagodzenie lęku przed mogącą naprawdę nadejść katastrofą. S. Źeromski "Przedwiośnie" - Elementy wizji apokaliptycznej pisarz wykorzystał w przedstawieniu rewolucji w Baku. Wydobył aspekty grozy, mordu, destrukcji. Pokazał rzeczywistość, która sprowadza się do porachunków ormiańsko-tatarskich, nieposzanowania żadnych praw. Jedyne, które istnieje, to prawo silniejszego lub prawo ulicy. Krew płynie ulicami jako rzeka wieloramienna. Rewolucja to także śmierć wszelkiego piękna (oskarżycielska wymowa trupa młodej ormianki). W. Broniewski "Krzyk ostateczny" - Wiersz pochodzi z tomiku o tym samym tytule z 1939 r. Zapowiada nadchodzącą wojnę (przeważa w utworze czas przyszły: będzie głód, pożoga i mór, spłoną miasta i labolatoria). Obrazowanie nawiązuje do motywów biblijnych (ogień, woda, noc, śmierć jako niewiasta przybrana w szkarłat) oraz drzeworytu Dürera "Czterej jeźdźcy Apokalipsy" (pędzą czterej na zachód i wschód! Biada. Znamiona żywiołu niszczącego uzyskuje tu historia (gniewnie kroczy historia... cywilizacja oślepła). K. K. Baczyński "Pokolenie" - z 1941 r. (Do palców przymarzły struny), "Pokolenie" z 1943 r. (Wiatr drzewa spienia). W utworach apokaliptyczna wizja zagłady pokolenia, o którym poeta w wierszu z 1941 r. napisze: tak się dorasta do trumny, jakeśmy w czasie dorośli. Podobny sposób poetyckiego obrazowania: rzeki ognia, krew tak nabiera w żyłach milczenia, ciągną korzenie krew, skręcone ciała, żywcem wtłoczone pod ciemny strop. Cz. Miłosz "Piosenka o końcu świata" - Wiersz jest zaprzeczeniem tradycyjnego wyobrażenia apokalipsy. Nie ma tu błyskawic i gromów ani tajemniczych znaków i trąb archanielskich. Nastrój utworu jest pogodny i wszystko pozostaje zgodnie z naszymi wyobrażeniami, tzn.: pszczoły zbierają miód, rybak naprawia sieci, sprzedawcy warzyw nawołują kupujących. Mądrość życiową uosabia w wierszu staruszek, który wie, że innego końca świata nie będzie, bo świat kończy się naprawdę każdego dnia po trochu umieramy. Koniec świata następuje w momencie śmierci każdego człowieka. Wiersz jednak przełamuje tradycyjne myślenie katastroficzne. Uczy jak żyć ze świadomością śmierci. K. Moczarski "Rozmowy z katem" - Elementów apokaliptycznych można się dopatrzeć w opisie likwidacji getta (zagłada świata żydowskiego). Obraz walczącego getta nawet z punktu widzenia kata (J. Stroop) przypomina dzień sądu ostatecznego: ogień niesie śmierć zarówno ludziom, jak i też budowlom, huk wybuchów miesza się z krzykami ginących. Jako symboliczny akt zagłady całej kultury żydowskiej należy potraktować wysadzenie synagogi przy Tłomackiem: niezapomniana alegoria triumfu nad żydostwem. H. Krall "Zdążyć przed Panem Bogiem" - Zagłada getta żydowskiego z punktu widzenia ofiary - Marka Edelmana, który w swojej relacji eksponuje wszelkie elementy nienormalności sytuacji (kanibalizm), okrucieństwa (gwałty), wszechobecności śmierci (choroba głodowa, numerki życia). Bóg skazał ten świat na zagładę, toteż próba przechytrzenia go jest walką o przeżycie dwóch tygodni, tygodnia dłużej, choćby po to, aby poznać smak pospiesznej miłośi. Miron Białoszewski "Pamiętnik z powstania warszawskiego" - Warszawa to krajobraz jak po apokalipsie: może ruin, pustkowie, groby. Życie ludzi naznaczone tymczasowością. Runął cały dorobek cywilizacyjny. Umarło miasto i jego mieszkańcy. A. Camus "Dżuma" Dotknięty zarazą Oran sprawia wrażenie skazanego na zagładę. Apokaliptycznie brzmi kazanie ojca Paneloux. T. Różewicz "Ocalony" Tytułowy bohater znalazł się w punkcie zerowym, jest po apokalipsie. T. Konwicki "Mała apokalipsa" Jest to bylejakość ówczesnego PRL-u, marazm, zamieranie życia.

skomentuj to