Szukaj ściąg i wypracowań



Młoda Polska



Młoda Polska 1.Ramy czasowe i różnorodność nazw epoki. Pojęcia: Młoda Polska, modernizm, neoromantyzm, dekadentyzm, fin de siecle, symbolizm, impresjonizm, secesja. Główne nurty filozoficzne. Początek: 1890 r. Koniec: 1918 r. Nazwa epoki podobna jest do nazw europejskich: Młode Czechy, Młode Niemcy, Młoda Francja. Młoda Polska to również tytuł artykułów Artura Górskiego, opracowanych na łamach czasopisma „Życie” (Kraków 1898). Zawarł on tam charakterystykę nowej sztuki, która powinna: 1. mieć charakter rodzimy, polski 2. zawierać atrybuty młodości czyli spontaniczność i żarliwość Stąd nazwa: Młoda Polska. MODERNIZM (die modern - aktualny, modny, nowoczesny) 1. synonim Młodej Polski 2. nazwa pierwszej fazy rozwoju epoki (5 - 7 lat). Charakteryzował go skrajny indywidualizm, metafizyka, szokujący sposób bycia artystów. Chciano unowocześnić świat, zmienić go. NEOROMANTYZM Był to kierunek artystyczny XIX i XX wieku. W sposób jawny nawiązywał do romantyzmu i jego twórców - Mickiewicza, Słowackiego, Norwida. Posiadał wspólne cechy epoki. DEKADENTYZM Schyłkowość. Był to ruch artystyczny oraz światopogląd, który był głęboko przekonany o upadku kultury i jej tradycji z powodu rozwoju cywilizacji. Totalna niechęć do istnienia, wyczerpanie ideologii. Rozwój tak jak przed upadkiem Cesarstwa Rzymskiego. FIN DE SIECLE Koniec wieku. Styl bycia końca XIX wieku. SYMBOLIZM Był wykorzystywany głównie w plastyce. Głoszono, że dzieło artystyczne ma ukazywać problemy duchowe człowieka. Te sfery ludzkich problemów nierozwiązywalnych drogą intelektualną. Nawiązanie do intuizmu. Tematem była abstrakcja, niepoznane, tajemnicze. Środek artystyczny to symbol (przedmiot, sytuacja, obraz, który poza naturalnym znaczeniem krył metaforyczny sens). Elementy w malarstwie np. Obraz Malczewskiego pt: ”Śmierć”. Był on zafascynowany śmiercią. Śmierć - personifikacja, animizacja, wieloznaczność, alegoria. IMPRESJONIZM Najpełniej wyrażony został w malarstwie. Nazwa francuska od tytułu obrazu Moneta „Wschód słońca. Impresja”. Inni przedstawiciele to Manet, Renoir, Cezanne. W Polsce byli to głównie Wyczółkowski, Fałat, Pankiewicz, Boznańska. Zerwał on z pierwszeństwem tematów historycznych. Centrum zainteresowania był pejzaż. Zmiany ze względu na światło - wrażenie. Malowano portety i postacie na tle natury. Cechy: 1. szkicowość obrazu, rozmycie 2. uwrażliwienie na barwę zmieniającą się z oświetleniem 3. dbałość o ukazanie wpływu światła na obraz barw i przedmiotów 4. gra świateł i cienia Specyficzna technika malowania - plamy barw. W literaturze charakterystyczna kompozycja: 1. zestawienie luźnych scen czy obrazów. 2. zmieniający się pejzaż, dynamizm przyrody 3. gar świateł w opisach 4. uchwycenie niepowtarzalnych chwili, wrażeń towarzyszących SECESJA Termin dla określenia kierunku w sztukach plastycznych oraz architekturze, sztuce użytkowej i zdobnictwie. Jej cechami są: falista linia, wątki roślinne i kwiatowe, asymetria, pastelowe barwy. ARTUR SCHOPENHAUER Był to niemiecki filozof. Stworzył on pesymistyczną ideologię zwaną schopenhaueryzmem: 1. ludzkie życie to pasmo cierpień co powoduje dążenie do szczęścia, co jest nieosiągalne 2. człowiek jest istotą biologiczną i rządzi nim chęć życia (popęd życia) 3. skazany jest na istnienie bez szczęścia i dlatego cierpi 4. rządzą nim biologiczne popędy 5. jest zdeterminowany przez biologię i lęk przed śmiercią 6. skazany na życie będące nieustanną męką 7. cały czas dąży do istnienie wiedząc, że umrze 8. cierpi ponieważ próby podtrzymania życia są bezskuteczne Wyzwolić się od męk można tylko poprzez: - odrzucenie pragnień i pożądań - nirvana czyli stan niebytu, brak psychicznego kontaktu ze światem, była sposobem na życie bez męk, ucieczka od pragnień to jedyny sposób. - kontemplacja sztuki Stąd rola sztuki jako wartości najwyższej, możliwość ucieczki przed tragizmem istnienia FRYDERYK NIETZSCHE Niemiec. Był czołowym filozofem okresu. Stworzył on filozofię zwaną nitzscheanizmem. Była to filozofia optymistyczna. Optymizm polegał na rzeczywistości w rękach człowieka. Zakładała ona: 1. kult indywidualizmu, nadczłowieka Jednostką słabą i pesymistyczną należy pogardzać, a wręcz niszczyć. Człowiek jest jednostką najwyższą i powinien głosić kult siły, tężyzny psychicznej i biologicznej. Nadczłowiek jest silny, powołany do władzy, ma wolę działania i należy do rasy panów. 2. przewartościowanie wszelkich wartości 3. sprzeciw przyjętym hierarchiom, niechęć do praw, przyjętych autorytetów i tradycji 4. celem człowieka powinno być życie, urzeczywistnianie jego własnych zachcianek 5. jest to postawa egoistyczna i egocentryczna 6. pogarda dla przeciętnych ludzi 7. odrzucenie litości, altruizmu i współczucia HENRYK BERGSON Stworzył fiolozofię zwaną intuicjonizmem lub bergsonizmem. 1. odrzucenie intelektu 2. świata nie można poznać, tylko przeczuć poprzez intuicję 3. odrzucenie racjonalizmu i empiryzmu na rzecz intuicji 4. Koncepcja Elane Vitale, siła wewnętrzna każdego, która nim kieruje i zmusza do aktywności i działania, siła ta sprawia, że człowiek przekształca świat, który jest dynamiczny 2.Nowatorstwo – modernizm w poezji modernistów francuskich. CHARLES BAUDELAIRE Cechy jego utworów: 1. wyższość artysty nad przeciętnymi ludźmi 2. operowanie brzydotą i śmiercią 3. czysty motyw szatana 4. nastrój smutku, pesymizmu, przygnębienia „Padlina” Przejście od sielankowej przechadzki do odrażającego opisu padliny. Zwłoki określone są brutalnie i drastycznie. Budzą uczucie wstrętu i obrzydzenia. Padlina jest synonimem śmierci. Szczątki osoby nieżyjącej, pozostałości ciała. „...upodobnisz się do tego złota mój aniele”. Życie nie ma sensu bo zawsze prowadzi do śmierci i pozostawienia zgnilizny. Nie pozostawiamy po sobie niczego. Ludzie podlegają prawom natury i mają świadomość przemijania. Symbolem przemijania jest ludzkie ciało. Bez woli człowieka zostanie po nim padlina. Człowiek to nie tylko ciało (słabe i bezczynne wobec natury). Pozostaje uczucie. Część boska - dusza jest nieśmiertelna. Uczucia nie podlegają przemijaniu. Jest doskonałością i wrażliwości - sztuką. Naturalizm objawia się: 1. detale opisu 2. biologizm (podleganie prawom natury). 3. ubezwłasnowolnienie ciała wobec natury, pesymistyczność 4. bez ograniczeń estetycznych, brutalność, odraza „Albatros” Jest to wiersz propagandowy. Albatros to symbol artysty. Charakterystyka sytuacji. Realny obraz: pochwycenie ptaka, który jest doskonały w locie, a nieudolny będąc w niewoli. Strata piękna wobec ludzi. Poeta, kiedy tworzy, przebywa wśród chmur własnej duszy, ma dar kreacyjny, ale gdy zniża się do poziomu śmiertelników to traci swą moc. Artysta jest indywidualnością, stworzony do wyższych celów. Nie może być porównywany z innymi śmiertelnikami. Reguły poetyckie ograniczają jego swobodę. Tylko człowiek wolny jest podobny księciu na obłoku. Poeta jest doskonałością poprzez naturę twórcy. ARTUR RIMBAUD „Statek pijany” Utwór zawiera elementy impresjonistyczne i symboliczne. Podmiotem lirycznym jest łódź. Może to być artysta utożsamiony ze statkiem. Początkowo dryfuje bez celu, unoszony bezwolnie, zagubiony w bezmiarze wód. Zachwyca się krajobrazami. Napawa się swobodą i pełną wolnością. Niezależność. Przeżywanie piękna świata. Urzeczony wspaniałością. Statek (człowiek) unoszony na falach życia. Odczuwa niezależność. Jest jednak moment gdy pojawia się tęsknota do domu, rodziny. Radość z wyzwolenia ustępuje nostalgią i powrotem do ostoi portu. Tęsknota do własnej rzeczywistości., codzienności. Do stabilizacji i umiaru. Chęć na nowo podporządkowania się regułom. Zmęczenie wolnością, samodzielnym decydowaniem o sobie, chęć zrzucenia części odpowiedzialności z siebie. Emocje biorą górę nad nim. Pijany wolnością, rozkoszowany niezależnością. Stan pijaństwa był mu potrzebny, aby zdecydować się na próbę uwolnienia. Wiersz złożony. Impresjonizm wyraża się w: 1. operowanie barwą 2. opis pejzażu z grą świateł, zmiana odcieni ze względu na oświetlenie 3. dynamika, uchwycenie przemian obrazu, przyroda w ruchu 4. częsta zmiana tematów 3.Dekadentyzm w poezji. KAZIMIERZ PRZERWA - TETMAJER Cechy twórczości: 1. subiektywizm 2. nastrojowość 3. subtelność opisów przyrody 4. wprowadzenie języka intymnych zwierzeń 5. eskapizm (ucieczka od rzeczywistości) Rodzaje liryk dominujących w jego twórczości: 1. dekadencka 2. miłosna 3. Tatrzańska „Koniec wieku XIX” Podmiot liryczny jest zbiorowy. Propozycja nadaniu sensu życia. Odpowiedzi są niechętne, negatywne. Nic nie nadaje się do realizacji. Wszystko już było, nic go nie interesuje. Człowiek końca wieku ma brak woli działania i życia. Jest zgubiony w świecie, bezradny. Bez celu życia, bierny i apetyczny. Zwieszenie głowy to znak rezygnacji, poddania się losowi, bierności. Brak idei dalszego działania. Kompromitacja wszystkich wartości. Rozważanie ich i odrzucenie. W obliczu kryzysu kultury, człowiek staje się bezbronny - tragizm. Pesymizm i wyobcowanie tego człowieka - Schopenhaueryzm. Przyczyny tej postawy to: 1. rozczarowanie do idei pozytywistycznej i wszelkich form aktywności życiowej 2. bezcelowość wszelkich dociekań badawczych 3. niewiara w możliwości przeciwdziałania panoszącemu się złu 4. niemożność pełnego korzystania z radości życia 5. poczucie niedorzeczności istnienia ludzkiego bytu „Nie wierzę w nic...” Postawa człowieka końca XIX wieku. Jego uczucia i podejście do życia. Brak mu wszelkich chęci, dążeń, celów. Ma tylko istnieć, do niczego nie dążyć. Świadoma rezygnacja z uczuć. Nirvana to jedyna droga życia. Podmiot nie wierzy w nic, niczego nie pragnie, ma wstręt do wszystkiego i wszystkich czynów, niszczy ideały i marzenia bo ich realizacja nic nie zmieni na świecie. Oczekuje nirwany. Chce uciec od „bólu istnienia” w niebyt śmierci, w nieistnienie. LEOPOLD STAFF Nie miał on do końca typowych cech modernistycznych. Np. Egotyzm, introspoktywność (rozważania, analiza własnych przeżyć wewnętrznych). Pierwszy jego tomik pt.: „Sny o potędze”. Przeciwieństwo dekadentyzmu. Człowiek pragnie siły, mocy. O tym śni. 1. nietzscheanizm - „Kowal” czy „Sny o potędze”, samodoskonalenie siebie 2. dekadentyzm - „Deszcz Jesienny” - słabość i upadek człowieka, bezsilność i lęk przed życiem 3. franciszkanizm - „Przedśpiew” - afirmacja świata, natury i całego stworzenia „Kowal” Postawa opozycyjna do dekadentyzmu. Forma tekstu i sposób obrazowania jest modernistyczny, ale treść odmienna. Opis podmiotu: osoba, czynna, aktywna. Chce ona kształtować swój charakter. Ma poczucie własnej wartości. Ma zasoby energii, ale nie ukierunkowanej. Teraz chce nadać im kierunek. Każdy ma drogocenny kruszec w piersi, ale nie wszyscy potrafią nadać im odpowiedni kierunek. Niektóre są słabe. Potencjał noszony przez każdego jest zobowiązany do nadania kształtu swojemu sercu. Działaniem i czynem. Serce to ideały działania, siła, charakter, osobowość, uczucia (indywidualność człowieka), dusza, psychika. Ma być zdecydowany, mężny, dumny, silny, decydować o własnym życiu. Nieprzeciętna indywidualność. Każdy musi pracować nad sobą, ale jeżeli jest to nie doskonałe to lepiej zginąć niż być słabym i bezwolnym (Nizche). Postuluje aktywność, ciągłe doskonalenie osobowości. Kowal to symbol tęsknoty do mocy, siły uosobienia poety. „Deszcz Jesienny” Obrazy: 1. wizja powiewnych mar, mgieł unoszących się nad światem, nastrój smutku, przygnębienia, ponury, żałobny, melancholijny 2. tragedia człowieka, samotność, śmierć, odejście bliskiej osoby, nieszczęśliwa miłość, rozczarowanie, płacz, spotęgowanie nastroju poprzedniego obrazu 3. szatan błąkający się po świecie, ogród-pustelnia, kwiaty pod popiołem, kamienie na trawie, szatan smutny śmiertelnie, przerażony okropnością swego dzieła, ogród to symbol świata na którym panuje szatan, nawet on jest przestraszony spustoszeniem dokonanym przez zło Nastrój smutku stworzony jest przez epitety i przenośnie. Efekty kolorystyczne: szarość, mgła, czerń. Monotonna rytmika wiersza. Refren to padający deszcz - onomatopeja (dźwięk szumu kropel) - monotonne uderzanie o szybę. Synteza sztuk: onomatopeja, kolory, słowo, rytm, nagromadzenie tych cech kształtuje nastrój (angażowanie myśli by wytworzyć nastrój). 4.Symbolizm w poezji, impresjonizm, naturalizm, franciszkanizm, nietzscheanizm. SYMBOLIZM Kontrasty, zastosowanie autonomii (różne elementy natury by zasugerować ich symbolikę). Limba to symbol przemijania, brzydoty, martwoty. Wielcy i pewni podczas burzy zostaną powaleni. Róża to symbol witalności, życia, piękna. Delikatni i giętcy mogą łatwiej przetrwać burzę. Róża obawia się burzy drży przed jej siłą, ale dąży do przetrwania. Widzi potężne drzewo, które nie podołało. Wszystko przemija, ale róża kurczowo trzyma się życia. Wiersz o niepokojach, obawach współczesnego człowieka w obliczu przemijania, zniszczenia, śmierci. Konieczność trwogi przed śmiercią. Obawy. Elementy symboliczne: 1. precyzyjność 2. animizajcja 3. wieloznaczność symboli 4. sytuacja ogólna IMPRESJONIZM „Melodia mgieł nocnych” Tatry to odzwierciedlenie duszy artysty, tajemniczość i wielkość. Tematem wiersza jest krajobraz tatrzański: mgła, woda, wiatr. Mgła dynamiczna, puszysta, lekka, delikatna. Uplastycznienie jej obrazu. Ruch dynamizuje wiersz: wzloty, oplatywanie, przerzucanie, lot. Barwy: blask, błękit, biel - różnorodne odcienie w świetle księżyca. Nastrój tkwi w pejzażu: melancholia, niezmącony spokój, wyciszenie, oderwanie od tępa życia codziennego. Bogactwo oddziałuje na zmysły odbiorcy (impresjonizm). Zespolenie słowa, muzyki, plastyki, które oddziałują nastrojem. Ukazane emocje autora. „Widok ze świnicy do doliny Wiercichej” Jest to wiersz impresjonistyczny ponieważ barwa, światła są różne, dynamizm pejzażu pod wpływem światła, iskrzenie promieni słonecznych, precyzyjne tonacje barw, migotliwość obrazów, promienności, cienie, subtelność kolorystyki, szczegóły, uczulenie na światło. Przyroda daje doznania emocjonalne i estetyczne. Puenta wiersza to tęsknota zjednoczenia się z doskonałością przyrody, zapamiętanie się w widoku, chęć zapomnienia. Kontrast natura-cierpienie człowieka. Przepaść to symbol zła codzienności, rzucający cień na piękno przyrody, nie pozwalają całkowicie o świecie. Nie ma całkowitej ucieczki tylko chwila zapomnienia, zapamiętania. NATURALIZM Jan Kasprowicz podejmował tematykę społeczną. Ujmował realizm i naturalizm. Napisał cykl sonetów „Z chałupy”. Nie są to typowe sonety. Brak w nich refleksji w ostatniej zwrotce. Mają charakter nowelek. W sonetach Kasprowicza pojawiają się losy mieszkańców wsi. Celem było podkreślenie ważności życia codziennego, psychika ludzi nie odzwierciedla ich warunków materialnych. Ujawnione są uczucia autora do ludzi i miejsc. I Sonet Chaty, piaszczyste wzgórza, sad, stodoły, obory, stare płoty, chude bydło. Zniszczenie, starość, szarość, smutek, ubóstwo. Z tym smętnym krajobrazem kontrastuje ubiór i witalność ludzi. Barwy i zdrowie mieszkańców. Jest on pełen podziwu dla prostoty i kontaktu z naturą. Wieś, wspomnienia, jako miejsce ważne i niepospolite. Poeta związany jest emocjonalnie. Smutne wspomnienia ludzi tam żyjących. Są oni skazani na ubóstwo. Wtłoczeni do szarego życia. Podmiot liryczny zastanawia się nad przyszłością, manifestuje przywiązanie do wsi, tamtego życia, codziennych problemów. Czuje się członkiem wiejskiego społeczeństwa. Wyznanie postawy i ideologii autora. Pozostałe sonety to wierszowe nowelki. Mają charakter epicki. Ten sonet jako jedyny jest refleksyjno-opisowy. XV Sonet Życie kobiety, która po stracie męża sprzedaje ziemię. Utrzymuje się z pracy rąk, a kiedy jest stara to umiera. XIX Sonet Mężczyzna, który był zdrowy, silny, wzór pracy na wsi. Nagle zachorował. Baby go leczyły, ale to nie pomagało. Nie stać go na doktora. XXXIX Sonet Chłopiec, który się uczył pomimo szyderstw kolegów, kształcił się w mieście. Sam zarabiał, ale zmarł na suchoty. „W chałupie” Charakter opisowy, przedstawia nędzę, ubóstwo wiejskie, zniszczenie domostwa, biedę w chałupie. Pogoda (szaruga, deszcz), nastrój przygnębienia i smutku. Wnętrze ubogiej chałupy to obraz realistyczny i plastyczny. Brzydota, brud, starość, precyzja opisu. Mieszkańcami chałupy jest starsza kobieta (zniszczona, zmęczona, zmartwiona) i młodsza kobieta (marzy). Wprowadzają kolory do szarości życia. Młodość, świeżość i spontaniczność. Warunki życia jednak skażą ją jednak na nędzny żywot i ubóstwo. Cechy naturalizmu: 1. szczegóły, wierność drobiazgu 2. tematem jest brzydota, nędza, szokowanie odbiorcy 3. biologizm - brak własnej woli na dalszy los, przygnębiająca wizja, walka o byt, przetrwanie 4. obiektywizm i bezstronność FRANCISZKANIZM „Przedśpiew” Mowa o artyście (czciciel gwiazd i mądrości, wyznawca snów i piękna, entuzjazm dla sztuki i natury). Sztuka rodzi się z miłości. Twórca doświadcza wszystkich trosk ludzkich, ale sztuka wyraża tylko piękno świata. Sztuka boska, odmienna od życia. Treść to sens, mądrość, piękno. Nie będzie opisywać życia, ale afirmować go, wskazywać do doskonałości („Confiteor”). Staff czuje się wybrańcem boskiej sztuki. Mówi o swym życiu, jest doświadczony. Dominuje smutek, przygnębienie, tragedia. Pomimo tego podmiot liryczny mówi: „Nic co ludzkie nie jest mi obce”. Odwołuje się do renesansu. Afirmacja życia, odróżnienie od dekadentyzmu. Dopełnienie elementów klasycznych (jasna klarowna konstrukcja, dystans w mówieniu o emocjach i uczuciach) i modernistycznych. Kasprowicz napisał cykl utworów „Księga Ubogich”. Ukazanie harmonii świata. Człowiek może uzyskać wewnętrzny spokój poprzez kontakt z naturą i pogodzenie się z kształtem świata. Umiłowanie przyrody tatrzańskiej. Pogodzenie się z życiem. Zgoda z Bogiem uspokojenie. „Przeprosiny Boga” Nawiązanie do franciszkanizmu. Obcowanie i współistnienie Boga z ludźmi. Ich przyjaźń, zaufanie i zawierzenie. Szukanie Go, ale Bóg jest wszędzie, na co dzień, a nie tylko w kościele. Doszukiwanie się winy w samym sobie. Nie obwinianie Boga. Pogodzenie się z dobrem i złem tego świata. NIETZCHEANIZM „Kowal” Postawa opozycyjna do dekadentyzmu. Forma tekstu i sposób obrazowania jest modernistyczny, ale treść odmienna. Opis podmiotu: osoba, czynna, aktywna. Chce ona kształtować swój charakter. Ma poczucie własnej wartości. Ma zasoby energii, ale nie ukierunkowanej. Teraz chce nadać im kierunek. Każdy ma drogocenny kruszec w piersi, ale nie wszyscy potrafią nadać im odpowiedni kierunek. Niektóre są słabe. Potencjał noszony przez każdego jest zobowiązany do nadania kształtu swojemu sercu. Działaniem i czynem. Serce to ideały działania, siła, charakter, osobowość, uczucia (indywidualność człowieka), dusza, psychika. Ma być zdecydowany, mężny, dumny, silny, decydować o własnym życiu. Nieprzeciętna indywidualność. Każdy musi pracować nad sobą, ale jeżeli jest to nie doskonałe to lepiej zginąć niż być słabym i bezwolnym (Nizche). Postuluje aktywność, ciągłe doskonalenie osobowości. Kowal to symbol tęsknoty do mocy, siły uosobienia poety. 5.Krytyka moralności mieszczaństwa w „Moralność pani Dulskiej” 1. Obraz domu. * mieszkanie: - salon urządzony na pokaz z dywanami, solidnymi meblami, obrazami w złoconych ramach, sztucznymi palmami, lampą z papierowym abażurem, fotografiami na stolikach, roletami, zegarem w jadalni, ogólnie mnóstwo kiczu i bezguścia, przedmioty źle podobierane. 2. tragifarsa- komedia łącząca farsowe chwyty z istotną problematyką społeczno- obyczajową danego czasu. 3. Dlaczego Zapolska wybrała akurat tragifarsę dla ukazania problematyki mieszczańskiej? Zapolska chciała przedstawić losy tamtejszych rodzin mieszczańskich. Obserwowała to środowisko i dostrzegła socjologiczne zjawisko społeczeństwa mieszczańskiego, które zachowuje się stereotypowo- nienaturalnie, przede wszystkim, są zakłamani. Autorka wyeksponowuje ich wady, zapisuje swoje obserwacje podkreślając karykaturę postaci. Zauważa, że mieszczanie są społeczeństwem podzielonym- uważają, że nie godne jest wiązać się z ludźmi z niższych warstw społecznych- biorą to za hańbę. 4. Rodzina: DULSKA (strona wcześniej) FELICJAN DULSKI- podporządkowany, cichy, zdominowany przez żonę, zamknięty w swoim pokoju, pozwala sobie wydzielać pieniądze na drobne przyjemności, np.; na cygara. Nie ma swojego zdania, wszystko dyktuje mu małżonka, zakazuje mu wychodzić na spacery i do kawiarni „Chodź! Czemu nie chodzisz? Jeszcze nie ma dwóch kilometrów. Ja tam rachuję! Dulski pokazuje jej zegarek. (….) Co mi zawracasz głowę zegarkiem! Ja mam najlepszy zegar w głowie. Nie chodź! Nie chodź! Dobrze - powiem doktorowi. Umyślnie ci każę w pokoju chodzić na Wysoki Zamek, a nie po ulicy, żeby mieć nad tobą oko, czy nie szachrujesz, a ty... zresztą to twoja rzecz. Chowa się za drzwi. Dulski zaczyna znów automatycznie chodzić” jednak jak widać nie przeszkadza mu to, jest mu wygodnie w takiej sytuacji, bo jeść i pić dostaje od czasu do czasu żona da mu cygara, nie musi się niczym przejmować. Jednak buntuje się pod wpływem emocji i krzyczy: „A niech was wszyscy diabli!”- jednak to tylko chwila, poczym wraca do dawnego stanu. ZBYSZEK- najbardziej zbuntowany z całej rodziny- chadza do kawiarni, romansuje ze służącą- tylko po to by sprzeciwić się matce. Chce mieć swoje zdanie, pragnie się wyswobodzić z dominacji matki „To nie na złość... Ja chciałem raz zetrzeć w proch to podłe, to czarne, co tu jest duszą złych czynów w tych ścianach. Chciałem raz wziąć się za bary z tym czymś nieuchwytnym”. Jedyny w rodzinie pokazuje, że próbował być niezależny. Pod koniec dowiadujemy się, że tak naprawdę nie zależało mu na Hance, służącej, daje się namówić ciotce Juliasiewiczowej, która nalega by przeprosił matkę i zerwał zaręczyny z Hanką: „Juliasiewiczowa: Nie "e"... to jest matka... No... i co będzie, Zbyszko? (….)/ ZBYSZKO: Jest jeszcze czas./ Juliasiewiczowa: Nie, nie, takie rzeczy przecina się od razu. Raz, dwa! Zobaczysz, odetchniesz, jak z tym skończysz./ ZBYSZKO: Ale jak?/ Juliasiewiczowa: Już my na to poradzimy./ ZBYSZKO: Będzie skandal./ Juliasiewiczowa: A widzisz! a mówiłeś, że ci o świat nie chodzi I przeprosisz matkę?/ ZBYSZKO: Za co?/ Juliasiewiczowa: Zrób to, obraziłeś ją bardzo. Ona chora, ona biedna. Ciociu!/ ZBYSZKO: Ale... krzywda się jej nie stanie?/ Juliasiewiczowa: Proszę cię, już ja w tym będę. Ciociu!” / Zbyszek: Tak... tak... będę tym, kim byłem! A! Możecie być dumni! (z wybuchem nerwowym) Ach, jak ja się będę teraz łotrował! Jak ja się będę łotrował!...(….) Dopóki się dobrze nie ożenię z posagiem, z kamienicą, z diabłem, z czortem....” Mówi, że „Być Dulskim - to katastrofa.” Poczym twierdzi, że jeśli się urodził w domu Dulskich to i tak czy chce czy nie chce Dulskim się stanie, gdyż jak mówi stare przysłowie-, jeśli wchodzisz między wrony, musisz krakać tak jak one. Zmęczony ciągłymi narzekaniami matki głosi, że „Byłem, jestem i będę Dulskim”. MELA- Uczuciowa, delikatna, niewinna, troszkę naiwnie myślała o ślubie Zbyszka i Hanki, wszystko idealizowała, bała się matki. Spodziewała się, że Zbyszko się zakocha i będzie długo i szczęśliwie żył z Hanką. „Ha, będziesz mieć inne zajęcie. Potem ja będę zawsze z tobą i przy tobie. Ja za mąż nie pójdę, bo ja nie mam zdrowia, a mamcia mówi, że do zamążpójścia to trzeba mieć końskie zdrowie. I właśnie chciałam ci powiedzieć, że... co do tego jakiegoś dziecka, coś ty mówiła, a co ja nie rozumiem, to jeżeli ty już byłaś zamężna i boisz się, że niby podobno mężczyźni niechętnie się żenią z wdowami, co mają dzieci... to nie bój się. Ja się tym dzieckiem zajmę, wychowam. A co by mi mamcia dała na wyprawę czy na posag, to dla dziecka oddam. Ja sobie tak umyśliłam dziś w nocy. Ja chciałam iść do klasztoru, bo tam cicho i tak miło musi być za murami, jak dzwonek rano dzwoni w maju. Ale przecież i na świecie można mieć ciszę. I wolę się dla ciebie poświęcić. No... jedz bułkę... jedz... A ty za to musisz być dla mnie bardzo dobra i mówić do mnie: "Moja złota, dobra, kochana Melu...", no... powtórz...” Nie zdaje sobie sprawy, z niektórych problemów. Mówi o sobie: „ (….) Nie dzieje mi się nic złego; mam ojca, mamcię, was, chodzę na pensję, jestem prosta, dbają o mnie, dają mi żelazo, nacierają wodą, uczę się wszystkiego... a przecież, przecież, Zbyszko, mnie się zdaje, że mi się dzieje jakaś krzywda, że mnie ktoś więzi, że mi ściśnięto gardło, że... Ja ci tego opowiedzieć nie mogę, (….)...” HEŚKA- podobna do matki, przejęła wszystkie jej cechy, bardzo bezpośrednia, nie umie ukrywać i mówić ironicznie tego, co myśli, mówi to co uważa, nie szczędzi nikogo, kpi sobie z ludzi, uważa się za lepszą i mądrzejszą, chce być dorosła, podbiera ojcu cygara, zazdrości Zbyszkowi wyjść do kawiarni. Obcych traktuje bezczelnie, jest arogancka- w przyszłości będzie bardzo podobna do matki …. Czym skorupka za młodu nasiąknie…. Nie obchodzi ją to co się dzieje w domu, jest obojętna wobec pogłosek o ślubie Zbyszka, interesuje ja tylko to co jest z nią związane. 4. Dulskiej światopogląd: „E! człowiek jest zwierzęciem towarzyskim. Musi od czasu do czasu myśl wymienić.” „Moja pani! Na to mamy cztery ściany i sufit, aby brudy swoje prać w domu i aby nikt o nich nie wiedział. Rozwłóczyć je po świecie to ani moralne, ani uczciwe. Ja zawsze tak żyłam, ażeby nikt nie mógł powiedzieć, iż byłam powodem skandalu. Kobieta powinna przejść przez życie cicho i spokojnie. Ta już to jest tak i żadne nic nie pomoże.” „Byt zabezpieczony to podstawa życia. A co do męża, można go uchodzić. Pensję zabierać, gdy zafasuje - co dzień dwie szóstki na kawę do łapy, a cygara samej kupować i suszyć na piecu. Inaczej taki pan może cię zrujnować.” „Moja droga, każda kobieta to fortepian - tylko trzeba umieć grać.” 6.S. Wyspieński Stanisław Wyspiański urodził się 15 stycznia 1869 w Krakowie, zmarł 28 listopada 1907 tamże. Był dramatopisarzem, poetą, malarzem, reformatorem teatru. Syn Franciszka, rzeźbiarza, od 1880 r. wychowywał się u krewnych K. i J. Stankiewiczów. Uczył się w słynnym gimnazjum Św. Anny (Nowodworskiego) i nawiązał wówczas stosunki koleżeńskiej przyjaźni z J. Mehofferem, L. Rydlem, S. Estreicherem, H. Opieńskim, J. Żuławskim. Niektóre z tych przyjaźni przetrwały długo. W 1887 roku rozpoczął studia malarskie w Szkole Sztuk Pięknych w Krakowie za dyrekcji J. Matejki. Wybijającemu się uczniowi powierzył Matejko współudział w wykonaniu zaprojektowanej przez siebie polichromii odnawianego kościoła Mariackiego. Praca ta dostarczyła Wyspiańskiemu doświadczeń, z których skorzystał przy realizacji późniejszych własnych zamierzeń z zakresu malarstwa monumentalnego. Wyspiański uczęszczał też na UJ (1887-1890 oraz 1896-1897), gdzie słuchał wykładów z historii sztuki (M. Sokołowskiego), historii i literatury. W 1890 udał się w dłuższą podróż zagraniczną, wiodącą przez Włochy i Szwajcarię do Francji, a stamtąd do Niemiec i Pragi czeskiej. W następnych latach (1891-1894) trzykrotnie przebywał w Paryżu, (najdłużej, prawie półtora roku, 1891-1892). Uczęszczał do prywatnej Academie Colarossi i wiele malował, żyjąc w trudnych warunkach materialnych (korzystał ze stypendium Szkoły Sztuk Pięknych). Zetknął się w Paryżu z W. Ślewińskim, z P. Gauguinem i nabistami, silne wrażenie wywarło na Wyspiańskim malarstwo P. Puvis de Chavannes, zwłaszcza freski w Panteonie. Poszerzając swój warsztat malarski, stopniowo coraz więcej uwagi poświęcał teatrowi. Uczęszczał stale na spektakle operowe, oglądał pilnie wystawienia dzieł francuskich klasyków, zachwycał się tragedią antyczną, wielbił Szekspira. Powstały wówczas próby dramatu: "Królowa Polskiej Korony" (w ścisłym związku z kartonami witraży dla Lwowa), wstępne redakcje "Legendy", "Warszawianki", "Daniela", "Meleagra" (1892-1894); utwory te w większości kończył poeta już w Krakowie, dokąd wrócił w sierpniu 1894 roku. Zrazu popadł tu w depresję, z której wydobyły go własne prace, a także ożywienie w artystycznym środowisku miasta, stającego się ważnym ośrodkiem w narodowym życiu kulturalnym epoki Młodej Polski. Wyspiański zaprojektował i po części wykonał polichromię w restaurowanym kościele Franciszkanów (witraże: błogosławionej Salomei i św. Franciszka oraz "Stań się", czyli witraż Boga Ojca). Szczęśliwe dla dalszego rozwoju działalności artystycznej Wyspiańskiego okazało się nawiązanie współpracy z Teatrem Miejskim w Krakowie (pod dyrekcją T. Pawlikowskiego), dla którego opracował tzw. Apoteozę na uroczystość odsłonięcia pomnika Mickiewicza (1898) i w którym wkrótce wystawił "Warszawiankę" (16 XI 1898, druk w krakowskim "Życiu"), a w następnym roku "Lelewela". Wszedłszy do teatru jako malarz dekorator rozwinął wkrótce na jego scenie swą twórczość dramatyczną: tu odbyły się też wkrótce premiery tak ważnych sztuk, jak "Wesele" (1901) i "Wyzwolenie" (1903). Tymczasem (1897) rozpoczął też współpracę z "Życiem" jako ilustrator i twórca nowej formy graficznej czasopisma, stał się współzałożycielem towarzystwa "Sztuka" (1897), 1902 r. został docentem Akademii Sztuk Pięknych, 1905 r. radnym m. Krakowa. Rozwijała się bogata, bardzo zindywidualizowana twórczość plastyczna Wyspiańskiego. Malował liczne portrety wybitnych współczesnych, autoportrety, portrety dzieci, dziewcząt i kobiet, uprawiając głównie technikę pastelową, stosowaną również w pejzażach ("Chochoły na Plantach" 1898-1899, później impresjonistyczne widoki na kopiec Kościuszki). Był reformatorem polskiej grafiki książkowej, zarówno jako kierownik artystyczny (1898-1899) "Życia" za redakcji S. Przybyszewskiego, jak i twórca układów graficznych i typografii w wydaniach własnych utworów (prawie wszystkie opublikował własnym kosztem). Należał do inicjatorów sztuki stosowanej, projektując wnętrza i meble. Wspólnie z W. Ekielskim wykonał projekt przebudowy wzgórza wawelskiego ("Akropolis", 1904). Twórczość: Podstawy światopoglądu Wyspiańskiego ukształtowała krakowska szkoła historyczna, przeprowadzająca krytyczną rewizję polskich dziejów, poszukująca mentalnych przyczyn klęsk narodowych. Wyspiański był pod wrażeniem prastarego Krakowa z jego romantyczną przeszłością, zabytkami i pamiątkami kultury. Oddziaływał zwłaszcza na niego Wawel. On też stanie się głównym bohaterem i tłem dramatu "Akropolis" (1904). Jednym z wcześniejszych dramatów Wyspiańskiego jest "Warszawianka" (1898), jednoaktówka podejmująca nurtujące problemy historii powstania listopadowego, jego romantycznych pobudek. Młodzi walczą nie po to, żeby zwyciężyć dla ojczyzny, ale żeby ponieść dla niej najwyższą ofiarę z własnego życia. W tym właśnie elemencie światopoglądu romantycznego Wyspiański widzi jedno ze źródeł niezdolności Polaków do obrony ojczyzny i przyczynę klęsk. Tematykę powstania listopadowego podejmuje także "Noc listopadowa" (1904). Wydarzenia powstańcze zostały tu skumulowane do jednej nocy triumfu i klęski. Wyspiański wplata w akcję sztuki wątek mitologiczny - to bogowie greccy decydują już w pierwszych godzinach powstania o jego upadku: spośród licznych Nike - bogiń zwycięstwa wyłania się i pozostaje w Warszawie tylko Nike spod Cheronei (bogini klęski), zaś zamiast rozumnej bogini wojny, Ateny, po mieście szaleje Mars. Wiadomo też od początku, że w Warszawie nie zakwitną róże - symbol zwycięstwa, bo zbliża się zima, czas umierania. Jednak Wyspiański nie zabiera całej nadziei Polakom; nadejdzie jeszcze czas walki o wolność, czas, w którym zakwitną róże i to, co umarło, odrodzi się. Trzeba umrzeć, żeby się odrodzić. Powstanie wybuchło za wcześnie, kiedy nikt nie był do niego przygotowany, ale nadejdzie jeszcze ten właściwy moment. Dramat "Wyzwolenie" (1903) jest kolejnym rozrachunkiem z mentalnością polską. Wyspiański stosuje tu konwencję teatru w teatrze: na scenie teatru krakowskiego, gdzie wkrótce ma się odbyć przedstawienie, reżyser - nowy Konrad - improwizuje widowisko symbolizujące współczesną Polskę. Scenografia imituje wnętrze katedry wawelskiej i na tym wymownym tle wokół Konrada pojawiają się postacie i słynne Maski, które spierają się o Polskę, szukają właściwych idei, programów politycznych, co jednak nie przynosi żadnego rozwiązania. Konrad dochodzi do wniosku, że tylko sama Polska może znaleźć dla siebie właściwą drogę, jednak na przeszkodzie staje nawiarstwona ideologia romantyczna, wyrażająca się w pustych frazesach, niezdolna do czynu, zmierzająca do śmierci, a nie do życia. Jedynym wyjściem jest odrzucenie tego zbędnego ciężaru, co w symboliczny sposób czyni Konrad, zatrzaskując wejście do grobów królewskich na Wawelu, dokąd chce zaprowadzić reprezentantów narodu Geniusz - Mickiewicz. Jest to ostateczny rozrachunek Wyspiańskiego z "poezją grobów". Jednak okazuje się, że zwycięstwo Konrada miało miejsce tylko na deskach teatru, a nie w życiu, a tym samym sprawa przyszłości Polski pozostaje nie rozwiązana. Obok problemu powstania listopadowego, Wyspiański zajmował się innymi motywami historii Polski. Zajmowała go też historia dawniejsza, w której poszukiwał sensów ogólnych, prawidłowości historiozoficznych ważnych dziś i w przyszłości. Do dramatów historycznych Wyspiańskiego należą: "Legenda" I i II (1895, 1904), "Bolesław Śmiały (1903), "Zygmunt August - sceny dramatyczne" (1907). Wyspiański pisał również rapsody: "Kazimierz Wielki" (1900), "Henryk Pobożny" (1903), "Piast" (1903). Za najważniejsze dzieło Wyspiańskiego uważa się "Wesele" (1901), do napisania którego artysta zaczerpnął pomysł z wesela swojego przyjaciela, Lucjana Rydla, syna profesora uniwersyteckiego i literata, z Jadwigą Mikołajczykówną, chłopką z podkrakowskich Bronowic. 7.„Wesele” Bezpośrednim impulsem do napisania dramatu było autentyczne wesele poety, Lucjana Rydla z Jadwigą Mikołajczykówną, młodszą siostrą żony Włodzimierza Tetmajera. Wesele urządzono w domu Tetmajerów 20 listopada 1900 r. Ślub inteligenta z wiejską dziewczyną był jednym z serii związków zawieranych zgodnie z młodopolska "chłopomanią" według której małżeństwo takie traktowano jako szansę odrodzenia społeczeństwa końca XIX w. Szczególne spotkanie pochodzących z różnych środowisk gości weselnych miało miejsce w listopadzie (miesiącu rocznicy powstania), a Kraków (miasto artystów cieszący się swobodą tworzenia) biesiadowało z galicyjską biedotą, w której żyły tradycje chłopskiego udziału w zrywach zbrojnych (powstanie kościuszkowskie) Wesele powstało między końcem listopada 1900r., a marcem 1901r. Premiera sztuki miała miejsce 16 marca 1901r. Wyspiański napisał wesele zainspirowany autentycznym ślubem poety Lucjana Rydla z chłopkom Jadwigą Mikołajczykówną. Wesele odbywało się w podkrakowskich bronowicach w domu Włodzimierza Tedmajera. Wesele Stanisława Wyspiańskiego to najdoskonalsze dzieło obrazujące obyczaje i poglądy społeczeństwa na przełomie XIX/XX w. Opisuje ono ślub krakowskiego poety Lucjana Rydla z Jadwigą Mikołajczykówną. Wesele odbyło się w rzeczywistości w 1900 roku we wsi Bronowice w domu Włodzimierza Tetmajera, na którym sam Wyspiański był gościem, a postacie tam zaobserwowane zilustrował w swojej książce. Autor w swoim dziele ukazuje dwa bardzo różniące się od siebie stany: chłopstwo i inteligencję, przedstawiając je w pełnym obrazie z wadami i zaletami. Wesele w którym bierze udział cała wieś jest w gruncie rzeczy jedynie formą bratania się dwóch grup społecznych. Jednakże okazuje się to zupełnie niemożliwe. Mimo iż jest to jedno to samo społeczeństwo, wydaje się ono niesamowicie wyalienowane. Długie lata zaborów sprawiły iż mieszczanin-inteligent pobierający nauki w najlepszych szkołach wie więcej o krajach leżących daleko od jego ojczystej ziemi niż o swoim domu-Polsce. Doskonałym przykładem takiego zachowania jest rozmowa Radczyni, ciotki Rydla z wieśniaczką Kliminą, gdy inteligentka pyta w listopadzie czy już obsiali sobie pole. Klimina jest wręcz zdumiona takim pytanie gdyż dla niej jest oczywiste iż to nie najlepsza pora na takie czynności. Wskazuje to na pozorne zainteresowanie stanu wyższego sprawami polskiej wsi jakże ważnej w ówczesnym czasie. Inteligencja zapomina, iż wyzwolenie jest możliwe tylko przy współpracy a nie samotnym działaniu. Wyspiański doskonale przedstawia niechęć mieszczan do „czynu zbrojnego” pokazując jednocześnie zapał chłopów. Jasiek mający wypełnić powierzoną mu przez Czepca misje zawodzi, gdyż podnosząc pawie pióro symbol próżności i pozornych wartości odpina mu się złoty róg, którego dźwięk miał ponieść naród do zwycięstwa. Jego prywatny interes okazuje się ważniejszy niż powierzone mu zadanie. Jego utrata powoduje zatracenie szansy czynu powstańczego na długie lata. Całe chłopstwo a w szczególności osoba która zgubiła róg ukazana jest jako niedojrzała do wzniosłych czynów, a brak uczestnictwa mieszczan, potencjalnych dowódców powoduje całkowitą klęskę. Nie można także zapomnieć iż cała zabawa weselna jest również jedną wielką maskaradą. Lucjan Rydel czyli Pan Młody żeni się z Jadwigą Mikołajczykówną jedynie dlatego, iż jest zauroczony jej olśniewającą urodą. Poza tym jest zafascynowany tradycją, zwyczajami chłopskimi (chełpi się tym, iż czuje się wolny). Jego obraz to postawa typowego ludomana-człowieka który nie może pojąć prawdziwej natury chłopów mimo iż jest nią zauroczony. Inteligencja która licznie przybyła na wesele jest czasami wręcz zdziwiona chęcią poznania świata przez chłopów (rozmowa Dziennikarza z Czepcem który żywo interesującego się sprawami grubo przerastającymi jego rodzinne gospodarstwo). Chłopi czytają gazety starają się być „na czasie”, ale jednocześnie są skorzy do awantur i innych przejawów niedojrzałości. Moim zdaniem tutaj właśnie tkwi główny problem obu klas. Chłopi starają się wszystko pojąć swoim prostym, ale bardzo racjonalnie myślącym rozumem, natomiast inteligencja szuka jedynie w nich czegoś nowego, egzotycznego dyskryminując ich od samego początku. Taka a nie inna sytuacja jest właśnie przyczyną, iż oba stany nie maja żadnych szans na wyzwolenie spod zaborcy. Chłopi dumni ze swojego pochodzenia (chociażby niesamowicie dzielny Bartosz Głowacki-kosynier Kościuszki), ale jednocześnie siejące postrach wśród wyższych stanów wydarzenia rabacji galicyjskiej z 1846 roku z osobą Jakuba Szeli-przywódcy powstania stawiają ich w trudnym miejscu. Właśnie te spory i dawne urazy są przyczyną obcości obu klas i ich niezrozumienia. Mimo niepowodzenia podczas próby powstania chłopi nadal wierzą, że chłop był potęgą i nadal nią będzie. Poza tym dramat szczególnie w II i III akcie przesycony jest postaciami fantastycznymi które również są odzwierciedleniem postaw społeczeństwa. Uświadamiają one zarówno chłopom jak i inteligencji jak kiedyś wyglądała sytuacja w Polsce. Stańczyk jedna z postaci, symbol błazna-mądrej myśli politycznej ukazuje się Dziennikarzowi uzmysławiając mu, iż swoją polityką usypia naród, nakazując mu mącić w głowach Polaków kadyceuszem-symbolem władzy błazeńskiej. Równie wymownym obrazem jest postać Rycerza (słynny Zawisza Czarny) pojawiającego się Poecie. Przypomina mu on o minionej chwale, starając się w nim obudzić chęć walki którą zatracił podobnie jak cała inteligencja. Upiór i Wernyhora to także postacie fantastyczne-symbole przeszłej chwały (powstanie) i wstydu chłopów (rzeź galicyjska). Poza tym Hetman ukazujący się Panu Młodemu przypomina o przekupstwie Polaków, oraz o służeniu zaborcy krzywdząc w ten sposób swój własny kraj. Reasumując, Stanisław Wyspiańśki w „Weselu” ukazał bardzo trafnie polskie społeczeństwo ze wszystkimi jego zaletami i wadami. Nie obawiał się krytykować prostych chłopów nie zdolnych do większych celów, ale także przedstawił mieszczaństwo jako w gruncie rzeczy prostych ludzi zadufanych w sobie, nie liczących się z nikim oprócz siebie. Wydaje mi się iż w dzisiejszych czasach panuje podobne zjawisko. Ludzie z małych miasteczek są traktowani jak „gatunek B” wyłącznie dlatego iż nie pochodzą z dużego miasta. Poza tym tacy ludzie mają ogromne trudności w przebiciu się do „mieszczuchów” co związane jest z dużymi nakładami finansowymi, a wszyscy znamy sytuację polskiej wsi. Uważam także, iż w niektórych sytuacjach zdecydowanie lepszym doradcą jest przysłowiowy „chłopski rozum” niż ogromna aczkolwiek zbyteczna czasami wiedza którą musimy posiąść co również przedstawił Wyspiański w swoim dramacie. Symbole w "Weselu" Po koniec aktu I młoda para zaprasza na wesele chochoła, który przybywa. Jest on twórcą urojeń. W utworze tym występują trzy rodzaje symboli: 1. rzeczy 2. postaci 3. sceny Chochoł rzuca czar na zebranych, budzą się w nich ukryte uczucia. Uosobienia utajnionych pragnień. Widmo Narzeczony Marysi, który zmarł na suchoty. Malarz francuski. Jego duch przybył na wesele. Rozpamiętuje chwile gdy byli razem, gdy istniała między nimi jakaś więź. Jest to upostaciowanie wnętrza Marysi. Z jednej strony cieszy się ona z jego przybycia, a z drugiej obawia. Pogodziła się z jego śmiercią. Jest to symbol utraconej miłości. Marysia przypomina sobie te chwile i boi się stabilizacji z mężem. Nie wie czy ma zostać z Wojtkiem,. Wesele sprowokowało ją do tych rozważań. Raz się cieszy z przybycia ukochanego, a raz nie. Stańczyk Dziennikarz "Czasu" należy do organizacji "Stańczyków". Stańczyk to symbol mądrości. Głos wewnętrzny dziennikarza. Wie on, że dziennikarz jako inteligent powinien przewodzić narodowi. Jest też symbolem postawy patriotycznej. Ukazanie niebezpieczeństwa zaniku walki. Zarzuca dziennikarzowi słowne deklaracje. Przyznaje się do bezczynności, obwinia za sytuację przeszłość. Jawi się jako dekadent, pragnie śmierci i to jest jego słowna deklaracja. Stańczyk przypomina czasy Jagiellonów. Nie wierzy w deklaracje społeczne. Dziennikarz pragnie katastrofy by wstrząsnąć społeczeństwem, by wyrwać ich z marazmu. Cena jest świętość tradycji. Nie widzi przyszłości dla Polski widzi, że złą obrał drogę. Stańczyk wręcza mu kaduceusz Polski. Dziennikarz wyraża pogardę dla bratania się z ludem. Widzi fałsz solidaryzmu. Stańczyk to jego sumienie i dla tego z ironią wręcza mu kaduceusz. Dziennikarz jako przywódca narodu. Rycerz Symbol honoru i patriotyzmu. Jest uosobieniem pragnień poety. Poeta ma odczucie siły. Dekadentyzm, a poeta tęskni do mocy i siły. Rycerz jako symbol mocy, odwagi i zwycięstwa. Zwiastun odrodzenia. Nazywa poetę nędzarzem. Poeta cierpi bo to co tworzy jest odzwierciedleniem ducha czasu. Rycerz przypomina czasy Jagiełły. Poeta ma szansę prowadzenia ludu do walki. Osądzona jest zdegenerowana poezja młodo polska. Poeta nie chce napisać wielkiego dzieła. Poeta nie jest w stanie podołać przywództwu narodu. Rycerz to symbol siły poezji oddziałującej na społeczeństwo. Hetman Duch hetmana Branickiego, który gardził chłopami. Symbol fałszu, zdrady, magnackiego egoizmu. I to mu zarzuca pan młody. Hetman jest butny, dumny, dominuje nad chłopami. Polska mu nie pomoże bo zaprzedał on kraj szatanowi. Pan młody żeniąc się z chłopką zdradził swój stan. Tłumaczy mu, że to moda, a nie szczere bratanie się z ludem. Upiór Jakub Szela stanął na czele powstania chłopskiego. Jest on cały we krwi bo wielu zabił. Chce się obmyć wodą. Dziad stara się go odpędzić. Upiór jako zimny trup. Dla Szeli ważne są dobra materialne. Przypomina, że bratanie się chłopów i szlachty jest niedorzeczne. Jest symbolem krwawej zemsty na panach. Wernyhora Ofiarowuje złoty róg gospodarzowi. Zszedł on z obrazu Matejki. Przewiduje przyszłość. Zwiastun czynu i niepodległości. 1. Złoty róg to symbol walki, znak czynu, ma ruszyć społeczeństwo. Do walki nie dochodzi bo gospodarz oddał róg Jaśkowi, który go gubi. Wernyhora atakuje inne powstania gdzie oczekiwano cudu. Utracona szansa . Braterstwo i solidaryzm chłopstwa. Nie spełni się to. 2. Czapka z piór to symbol przywiązania do rzeczy błachych i matrerialnych. Ostrzeżenie by nie przekładać wartości prywatnych nad państwowe. 3. Sznur to symbol niewoli 4. Dzwon Zygmunta symbol wielkości Polski 5. Kosy nasadzone na sztorc to mit racławicki, gotowość walki 6. Taniec chocholi symbol zniewolenia, marazmu i niemocy narodowej Ponownie pojawia się chochoł, który jest symbolem całego narodu. Scena najbardziej smutna. Goście weselni symbolizują naród, chata to Polska w której krzyżują się wszystkie problemy. Osoby dramatu to symbole tradycji i przeszłości. "Wesele" to diagnoza polskiego społeczeństwa. Końcowy taniec chochoła to kwintesencja myśli zawartej w utworze. Krzak bez życia otulony słomą na zimę. Oznacza uśpione wartości narodu. Na wiosnę się obudzi i latem rozkwitnie, jest to nadzieja na odzyskanie niepodległości. 8.„Chłopi” Jest to obszerny utwór powieściowy przedstawiający realistyczny obraz społeczeństwa chłopskiego w przełomowych momentach historycznych (rusyfikacja, wspomnienia o powstaniu styczniowym) i społecznych (rodzi się świadomość klasowa chłopów). Na to wskazuje obszerny obraz wsi, dynamiczny i statyczny charakter życia wiejskiego. Bogactwo szczegółów dotyczących pracy, zabaw, obrzędów, obowiązujących konwenansów, poczucia estetycznego ludu. Przedstawione rozwarstwienie wsi i konflikty są ukazane w perspektywie historycznej, co ma wartość dla realizmu powieści. Szeroki rozmach epicki wskazuje na epopeję życia wsi. Chłopi spełniają wiele cech tego gatunku literackiego: - realistyczny, panoramiczny obraz wsi na przełomie wieków, - bohaterem jest chłopska społeczność ukazana na szerokim tle obyczajowym, - chłopi są przedstawieni w momencie przełomu – budzenie się ich świadomości klasowej i narodowej (echa powstania styczniowego, sprawa szkoły, problem kolonistów niemieckich), - szeroki rozmach epicki, dbałość o szczegóły w opisach obrzędów, obyczajów, żniw, wykopków itp., - opisy często pełnią funkcję retardacyjną tzn. wstrzymują akcję, by przez to zwiększyć napięcie i czas oczekiwania na następne wydarzenie, - wystylizowany na homerycki bój obraz bitwy o las, - mitologizacja, próba upodobnienia bohaterów, wydarzeń do mitu, czyli opowieści zawierającej archetypy postępowania, uczuć np. miłość, zazdrość, walka o kobietę, - ogromna rola opisów przyrody, zmienności pór roku i ich wpływu na życie człowieka. "Chłopi" jako epopeja Na epickość powieści, którą liczni krytycy porównywali z "Panem Tadeuszem" czy "Iliadą", składa się: . koncepcja czasu (wiecznego, powtarzalnego, płynącego powoli ale nieuchronnie); . bohater zbiorowy (gromada wiejska, na której tle przedstawieni są bohaterowie indywidualni); . fabuła epizodyczna (wiele zdarzeń nie tworzy akcji, lecz służy budowaniu tła społecznego i obyczajowego); . eksponowanie przyrody jako bohatera równorzędnego człowiekowi; . szczegółowy opis przedmiotów, sytuacji, wyglądu, obyczajów, tradycji; . połączenie dwu stylów opowiadania: -- patetycznego (scena śmierci Boryny), -- realistycznego (służącego opisowi codzienności chłopów) Tym, co różni "Chłopów" od klasycznego eposu, jest przede wszystkim koncepcja narratora, u Reymonta utożsamianego z bohaterami. Powieść Reymonta podzielona jest na cztery części: Jesień, Zima, Wiosna, Lato. Podział taki podkreśla związek życia ludzkiego z naturą, jego ciągłość i trwałość, a jednocześnie jego dynamiczność, jego nieustanne zmiany, które zawsze się dokonują mimo odwiecznego porządku. Tytuł odzwierciedla dokładnie treść utworu, bowiem jego bohaterem są chłopi, ich życie rodzinne i gromadzkie, zajęcia rolniczo-gospodarskie, obrzędy świeckie i religijne. Język powieści oparty jest na gwarze łowickiej, którą autor znał bardzo dobrze. Nie jest to jednak czysta gwara, Reymont świadomie ją stylizuje, by stała się bardziej przystępna dla współczesnego czytelnika. Język utworu najbardziej jest zbliżony do gwary w partiach dialogowych, w narracji bezpośredniej i momentach nastrojowych autor wprowadza język literacki. Akcja powieści nie ma wyraźnego wątku centralnego. Na plan pierwszy wysuwają się wątki związane z rodziną Borynów - małżeński dramat Macieja i dzieje romansu Jagny i Antka. Są one mocno rozbudowane dlatego, że w losy Borynów wplatają się problemy istotne dla całej lipeckiej zbiorowości. To, co kształtuje życie chłopów, to zjawiska typowe dla społeczności wiejskiej, tworzące ze wsi odrębną, swoistą formację kulturową. Wieś podzielona jest na najbogatszych, średniozamożnych, biedotę i komorników. Bogacze trzymają się razem, z biedotą, którą gardzą, nie utrzymują kontaktów. Na wesele Boryny zaproszono tylko najzamożniejszych gospodarzy. Bogatego Macieja nie obchodził los biedoty. Kiedy proszono go o interwencję u dziedzica w sprawie zatrudniania najuboższych przy wyrębie dworskiego lasu, zdecydowanie odmawia. Krytyka literacka nazwała dzieło Reymonta epopeją chłopską, zawiera bowiem to, co zgodnie z tradycją epopeja zawierać powinna - rozległy i wszechstronny obraz społeczeństwa lub reprezentatywnej jego części, ukazanych w przełomowym momencie historycznym. Bohaterem powieści są chłopi, najliczniejsza grupa narodu, ukazani w różnych sytuacjach, w konkretnych układach strukturalnych wsi, w codziennej pracy i dniach świątecznych. Poznajemy dwa istotne urzędy wiejskie - gminę i parafię, wprowadza się nas w życie parobków i komorników, do izby bogaczy i biedoty, do karczmy i kościoła, do pokojów organisty i księdza i w dostatni świat dziedzicowego dworu. Wciągają nas pasjonujące obrzędy związane z pracą na roli, jak np. sianokosy, w czasie których stosowane są reguły obyczajowe ustalone wielowiekową tradycją, czy tradycyjne jarmarki, prezentujące dorobek pracy w polu i zagrodzie. Według ustalonego porządku przebiegała uczta wigilijna. W czasie wizyt w konkretnej sprawie nie wypadało od razu przystępować do rzeczy, ale długo i zawile dyplomatyzować, by po rozmowie o wszystkim i niczym wyłożyć cel odwiedzin. Obyczaj rządzi wyprawianiem chrzcin, zaręczyn, wesela i pogrzebu, on utrwalił chodzenie z niedźwiedziem czy kogutkiem, pochowek śledzia czy dyngus, formy przyjmowania księdza przybywającego po kolędzie i obdarowywanie go za duszpasterską posługę. Szatkowanie kapusty i darcie pierza to także przyjęty obyczaj wspólnych zgromadzeń, w czasie których była okazja do zabaw, a także do posłuchania legend i baśni i poznania nowinek ze świata. Ogromną rolę, podobnie jak w "Panu Tadeuszu", odgrywa w "Chłopach" przyroda. Jest ona realną potęgą żywiołową regulującą życie chłopa jako rolnika i wpływającą na jego życie osobiste. Nieustanna zależność od przyrody powoduje, że bohaterzy powieści stają się żywiołowi, dzicy i prawdziwi jak sama natura. Takie też są rodzinne i sąsiedzkie spory kończące się nieraz krwawymi bijatykami, taka jest namiętna miłość Antka do Jagny. Takie dzikie i szalone są zabawy, podczas których rozbawiony tłum tworzy jedno zbiorowe "ja", nie pamiętające o niczym prócz własnej uciechy. "Chłopi" w swoim szerokim epickim obrazie, przedstawiają więc zarówno barwną panoramę codziennego życia chłopów, jak i dokonujące się w nich zmiany, które przeistoczą kiedyś strukturę ekonomiczną i obyczajową wsi. 9.„Ludzie bezdomni” "Ludzie bezdomni" - tak brzmi tytuł jednej z najbardziej znanych powieści Stefana Żeromskiego. Ma on, jak tytuły wielu powieści tego pisarza, dwa znaczenia - dosłowne i przenośne. Dosłowne znaczenie tego tytułu jest całkiem zrozumiałe. Człowiek bezdomny to taki który nie ma dachu nad głową. Tacy ludzie zostali przedstawieni w powieści. Wystarczy przypomnieć sobie opis Paryża w "Słówku o sprawie higieny" zaprezentowanym przez Judyma w domu doktora Czernisa. Proletariat warszawski wegetujący w nędzy też właściwie nie ma dachu nad głową. Tytuł powieści Żeromskiego można zatem odczytywać dosłownie. Jednakże gdybyśmy tylko w taki sposób go interpretowali to byłoby to zbytnim uproszczeniem, zbytnim spłyceniem dzieła. Ludzi bezdomnych w sensie metafizycznym jest w powieści wielu. Właściwie każda z nich symbolizuje szerszą grupę ludzi, czasem warstwę społeczną. Najważniejszym z nich jest bez wątpienia główny bohater Tomasz Judym. Doktor jest w powieści jedną z bardzo niewielu postaci które są bezdomne z wyboru. Walczący o nowy porządek społeczny doktor jest zdania że aby skutecznie to robić trzeba żyć w samotności. Boi się że jeśli założy rodzinę, to wkrótce zapomni o ideałach i zmieni się w zwykłego dorobkiewicza. Dlatego świadomie wybiera bezdomność, która w jego przypadku oznacza brak rodzinnego domu i odrzucenie ukochanej osoby. Doktor Judym pragnie w ten sposób spłacić dług względem warstwy społecznej z której pochodził. Żeromski na jego przykładzie pokazuje że bezdomny jest każdy człowiek walczący ze starymi zasadami, walczący o nowy porządek społeczny. Następną bezdomną osobą jest brat doktora, Wiktor, jednakże przyczyna jego bezdomności jest zgoła inna od przyczyny bezdomności Judyma. Jest nią bieda. Wiktor jest zmuszony opuścić Warszawę i udać się do Szwajcarii w poszukiwaniu pracy i lepszego bytu. Następnie wraz z żoną i dziećmi pragnie pojechać dalej, do Stanów Zjednoczonych. Jego bezdomność ma więc podłoże ekonomiczne. Symbolizuje wszystkich emigrantów opuszczających ojczystą ziemię "za chlebem". Joasia, ukochana doktora Judyma jest również osobą bezdomną. Traci rodziców i majątek bardzo wcześnie. Następnie opuszcza wujostwo, u których mieszkała, gdyż nie może zaakceptować ich sposobu życia. Nie umie znaleźć sobie miejsca na świecie. Po paru latach wraca do rodzinnych stron ale odkrywa że nie jest z nimi zupełnie związana. Kiedy decyduje się spędzić resztę życia u boku doktora Judyma, ten odtrąca ją w imię wyższych ideałów, skazując na dalszą tułaczkę i bezdomność. Sytuacja jej brata, Wacława, również nie jest do pozazdroszczenia. Został on zesłany na Syberię, został odsunięty od swego domu jakim była jego ojczyzny - Polska. Na Syberii umiera. Wacław symbolizuje cały naród polski pozostający pod panowaniem zaborców, pozbawiony, przynajmniej na papierze, swojej ojczyzny. Do ludzi bezdomnych zaliczyć również można Korzeckiego, inżyniera, przyjaciela Judyma z którym niegdyś podróżował po Szwajcarii. Postać ta jest bezdomna duchowo, przeżywa kryzys psychiczny, polegający na braku wiary w życie i braku celu w życiu. Jak widzimy tytuł powieści Stefana Żeromskiego możemy interpretować dwojako - dosłownie i metafizycznie. Dzięki temu jest ona bardziej refleksyjna i interesująca. Bohaterowie stworzeni przez Żeromskiego są najlepszym dowodem na rozdarcie pisarza między romantyzmem i pozytywizmem. Są to indywidualiści, samotni, tragiczni, cechuje ich moralny maksymalizm, bezgraniczne oddanie sprawie, w którą wierzą i pasja społeczna. Każdemu z nich pisarz powierzył jakąś misję do spełnienia. Szymon Winrych to romantyk walczący o niepodległość, Stanisława Bozowska to pozytywistka ucząca na wsi ludzi ubogich, a Tomasz Judym jest rozdarty pomiędzy pragnieniem szczęścia osobistego, a obowiązkiem poświęcenia się dla pracy na rzecz robotników. Każdy z tych bohaterów reprezentuje inną epokę literacką, każdy z nich ma jakiś cel w życiu, szczególną misję, co postaram się udowodnić w dalszej części wypracowania. Szymon Wirych (naprawdę Andrzej Borycki) to bohater opowiadania „Rozdziobią nas kruki, wrony...”, szlachcic, który dostarcza broń powstańcom styczniowym. Wirych to romantyk, walczący o niepodległość. Cechuje go moralny maksymalizm, który przejawia się w bezgranicznym poświeceniu dla sprawy, walczy o wolność do końca mimo iż wie, że walka jest już przegrana. „Jeżeli kto jeszcze na tej ziemi walczył w całym i zupełnym znaczeniu tego słowa, to on, Winrych. On jeden chodził jeszcze pod broń, jeden nie upadł na duchu. Gdyby nie on i sama partia byłaby się od dawna rozleciała na cztery strony świata. (…) Teraz, gdy już wszystko runęło na łeb w bezdenna jamę trwogi, on się, jak to mówią, zawziął” Jako romantyk jest tragiczny. Jego tragizm przejawia się w walce z góry przegranej, skazanej na niepowodzenie. Mimo to nie poddaje się, gdyż ta walka, obrona powstańców, własnych przekonań i idei całego pokolenia romantyków jest dla niego wszystkim. To jest jego misja. Walczył nieustannie, ponieważ uważał, że: „Teraz dopiero wyleci na świat strach o wielkich ślepiach, ze stojącymi na łbie włosami i wypędzi z mysich nor wszystkich metafizyków reakcji i proroków ciemnoty. Czego dawniej nie ważyłby się jeden drugiemu do ucha powiedzieć, to teraz będą opiewali heksametrem. Ile w człowieku jest zbója i zdrajcy, tyle z niego wywleką, na widok publiczny ukażą i ku czci oraz naśladowaniu podadzą. I pomyśleć, że to my taki sprawiliśmy postęp wyobrażeń, ponieważ przegraliśmy…” Czuje się odpowiedzialny za zło, która teraz ogarnie ziemie polskie, za zanik ducha narodowego, spowodowany upadkiem powstania. Szymon Winrych dla walki o niepodległość zrezygnował ze wszystkiego. Był prezesem „najweselszej pod księżycem konfraterni tzw. śróbstaków” . Kiedy rozpoczął walkę stracił wszystko: „chodził teraz w przepoconej sukmanie, żarł chciwie razowiec ze sperką i żłopał gorzałę z taką naiwnością, jakby to była woda sodowa z sokiem porzeczkowym.” Umarł tak, jak walczył – samotnie. Stanisława Bozowska, bohaterka opowiadania „Siłaczka”, jest nauczycielką. W imię pozytywistycznych ideałów „pracy u podstaw” walczy ona z ciemnotą i zacofaniem polskiej wsi. Próbuje nadrobić tragiczne w skutkach zaniedbania wobec wsi i chłopów. Jej życie określa moralny nakaz służenia i poświęcenia się dla innych. Wierzy, że może zmienić świat i ludzi. Razem z doktorem Obereckim wyjeżdża na prowincję, aby tam realizować ideały młodości. Doktor Obarecki jednak ulega presji środowiska i w końcu upodabnia się do mieszkańców Obrzydłówka. Stasia jednak nie poddaje się i konsekwentnie realizuje swoje zamierzenia. Oboje ponoszą jednak klęskę. Bozowska umiera na tyfus, a jedynym efektem pracy jest twarz zapłakanego dziecka. Obarecki traci znacznie więcej, traci siebie. Odwraca się od swoich młodzieńczych ideałów, drogich sobie wartości. Z człowieka otwartego na sprawy społeczne, pełnego chęci do pracy z najbiedniejszymi, staje się groszorobem, wykorzystującym ciemnotę i zacofanie chłopów, „utył, pieniędzy worek uczciwy nazbijał”. Bozowska i Obarecki są przedstawicielami inteligencji. Prezentując te dwie postaci Żeromski prezentował światu, czego powinien wymagać od inteligencji, a samym inteligentom uświadamiał ich szczególną misję. Powinni żyć dla innych, pracować dla ludzi biednych, żyjących w skandalizujących warunkach, zacofanych i obojętnych na losy reszty społeczeństwa. Muszą uświadamiać ludziom wokół siebie jak wielką krzywdę wyrządzają chłopom odsuwając ich od edukacji. Powinni sami uczyć prosty lud, roztoczyć nad nim opiekę i przygotować go do integracji z resztą społeczeństwa. Każdy z nich musi być „siłaczką” Główny bohater powieści „Ludzie bezdomni”, doktor Tomasz Judym pochodził z biednej rodziny robotniczej, był synem szewca pijaka. Jago dom rodzinny, jak sam go określa, to: „…suterena, wilgotny grób pełen śmierdzącej pary. Ojciec wiecznie pijany, matka wiecznie chora. Zepsucie, nędza śmierć.” Drogę do kariery ułatwiła mu ciotka, która wzięła go na wychowanie po śmierci jego matki. Prowadziła ona swobodne życie towarzyskie. Początkowo Judym był u niej chłopcem na posyłki, czyścił podłogi, mył naczynia. Ciotka wynajęła tanio pokój studentowi, który miał przygotować Tomasza do gimnazjum. Tomasz sypiał w przedpokoju na sienniku, który wolno mu było rozłożyć dopiero po wyjściu ostatniego gościa. Później, kiedy ciotka wynajmowała pokoje, mógł iść spać dopiero po powrocie wszystkich lokatorów. Kładł się spać ostatni, a wstawał najwcześniej. Był bity przez ciotkę, musiał znosić jej humory. Dzięki wielkiej pracowitości i finansowej pomocy ciotki zdobył średnie wykształcenie, a następnie wyjechał do Paryża na studia medyczne. Jako młody i pełen ideałów lekarz, próbował zmienić otaczającą go rzeczywistość, działając w myśl pozytywistycznego hasła pomocy najuboższym. Wszędzie gdzie się pojawił, natychmiast zauważał krzywdę i nieszczęście ludzkie. Nawet awans społeczny nie oddzielił go od środowiska, z którego się wywodził, w świadomości jego stale tkwiła myśl o robotniczym pochodzeniu. Dzięki temu czuje się odpowiedzialny za los biednych ludzi. Judym próbuje zarazić swoim entuzjazmem warszawskie środowisko lekarskie wygłaszają odczyt pt. „Kilka uwag o sprawie higieny” na spotkaniu koła lekarzy w domu doktora Czernisza. Porusza w nim sprawę higieny warunków pracy robotników, a także określa rolę lekarza. Praca lekarza powinna być walką ze śmiercią, powołaniem, a nie pogonią za pieniądzem. Lekarze, oprócz tego, że leczą, powinni jeszcze zwalczać źródła choroby, zakazać robotnikom powrotu do pracy – źródła choroby, powinni wywierać nacisk na pracodawców, aby stworzyli bezpieczne warunki pracy. Lekarze, jako sól ziemi muszą uzdrowić fabryki i mieszkania. Samo bycie lekarzem daje im taką władze. Jednak w rozmowie z lekarzami Judym nie używa racjonalnych, konkretnych argumentów, nie umie być rzeczowy, zbyt angażuje się osobiście, ujawnia swoją psychiczną słabość i dlatego nie jest traktowany poważnie. Kieruje się emocjami, a nie rozsądkiem -dla fachowców -lekarzy nie jest partnerem w dyskusji, ale rozhisteryzowanym fanatykiem idei poprawy losu biedoty. Jego plany zapobiegania chorobom poprzez podnoszenie poziomy higieny wśród najbiedniejszych warstwach kończą się fiaskiem, ponieważ zostają one odrzucone przez współczesne Judymowi środowisko lekarskie. Judym nie rezygnuje jednak. Swoje ideały próbuje urzeczywistnić pracując w Cisach: „Oto miejsce, gdzie mu będzie wolno włożyć jarzmo i drzeć starą glebę głęboko sięgającym pługiem. Będzie tu siał, będzie pracował za tłum ludzi, będzie oddawał światu wszystko, co wziął od niego. Nie pożałuje ramion, nie będzie skąpił potu! Niechże wiedzą, jak się wywdzięcza ten z motłochu, kogo przyjmą do swej kultury, komu udzielą cząstki swych praw do czynu” Zakłada tam szpitalik dla miejscowej ludności. Opracowuje projekt osuszenia stawu, który był źródłem epidemii malarii. Projekt zostaje jednak odrzucony przez Krzywosąda i doktora Węglichowskiego. Po konflikcie z Krzywosądem


ZOBACZ TAKŻE

skomentuj to